Biało-czerwone nie zdołały wywalczyć kwalifikacji olimpijskiej. Teraz przed naszymi reprezentantkami kolejne wyzwanie. Już niebawem rozpocznie się turniej WGP – Chcemy jak najlepiej zaprezentować się podczas World Grand Prix i zdobyć punkty, żeby podciągnąć się w rankingu FIVB- powiedział Alojzy Świderek.
Mimo, że Polskie siatkarki przegrały dziś najważniejszy mecz w Ankarze to Andrzej Niemczyk nie załamuje się. Wręcz przeciwnie – twierdzi, że Polska ma szansę na sukces, tylko potrzeba trochę czasu. - To jest najlepszy zespół od czasów mojego zespołu – mówi Niemczyk.
Bardzo smutny finał zafundowały nam reprezentantki Polski. W meczu o wszystko przegrały bój z Turczynkami i to nasze rywalki cieszyły się z awansu Olimpijskiego. - Turczynki grały z taką fantazją i tak dobrze, że ta wygrana im się należała – mówi Skowrońska-Dolata.
- Ten mecz nie układał się nam od samego początku, ciężko grało się przeciw gospodyniom. Turczynki grały bardzo dobrze w obronie i silnym atakiem, a my popełniłyśmy bardzo dużo błędów w zagrywce. One były w finale lepsze, należą im się gratulacje, a mi jest bardzo przykro, że nam się nie udało - powiedziała po przegranym finale Joanna Kaczor.
Jutro najważniejszy mecz turnieju kwalifikacyjnego do IO. Reprezentacja Polski stoi przed wielką szansą awansu na Olimpiadę. Trzeba ”tylko” pokonać Turczynki. - Te trzy tygodnie to było mało, by przygotować się do takiego turnieju – mówi Katarzyna Skowrońska.
- To był nasz mały kryzys. Pojawiło się trochę rozprężenie po awansie do drugiej rundy i dniu przerwy. Wyszłyśmy na boisko za bardzo rozluźnione. Jestem dobrej myśli przed kolejnymi meczami - powiedziała po wygranym meczu z Serbią, przyjmująca reprezentacji Polski, Kinga Kasprzak.