Zaksa Kędzierzyn Koźle jako pierwsza testowała nową biało-czerwoną wykładzinę mondo. Guillaume Samika krzywo stanął na nierówności wykładziny na jej samym końcu i skręcił kostkę. Ten uraz najprawdopodobniej wyeliminuje go z udziału w finałowym turnieju.
Brak Francuza może być sporym osłabieniem dla kędzierzyńskiej Zaksy. Jednak należy pamiętać jak dobrze spisywał się Sergiej Kapelus, który nie raz zastępował właśnie Samika. Nie zapominajmy również o Jir'im Popelce, który jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, a do tego niezwykle skutecznym. Zatem Krzysztof Stelmach nie będzie miał sporego problemu z obstawieniem pozycji przyjmującego. Miejmy również nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na organizację gry w ekipie Zaksy, a uraz Samika nie będzie poważny i niedługo ponownie zobaczymy go na placu gry.
Źródło: plusliga.pl / inf.własna








