Pomimo słabszych niż zakłądano wyników działacze zespołu z Kielc nie zamierzają podejmować żadnych drastycznych decyzji, a trener Wagner przynajmniej na razie może być spokojny o swoją posadę. Najbardziej bolesne dla kibiców były porażki na własnym obiekcie z Delectą Bydgoszcz oraz Politechniką Warszawską. Liczyłem, że obecnie będziemy mieć przynajmniej dwa punkty więcej. Myślę, że naszym największym problemem jest brak zgrania rozgrywającego Pierre'a Pujola z innymi zawodnikami - powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym prezes Farta Mirosław Szczukiewicz. Mimo słabszych rezultatów wszyscy w Kielcach wierzą, że zachowanie spokoju i cierpliwości będzie najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji. Prezes klubu jest pewien, że w miarę upływu czasu gra jego drużyny ulegnie poprawie, a forma zawodników, szczególnie tych którzy dołączyli do drużyny przed sezonem się ustabilizuje. Nie obawiamy się żadnego przeciwnika, bo z każdym można wygrać. W pełni ufam trenerowi Grzegorzowi Wagnerowi i wierzę, że drużyna już niedługo zacznie grać lepiej i wygrywać - powiedział Szczukiewicz.
Przegląd Sportowy/inf. własna








