Jurkiewicz urazu mięśnia czworogłowego nabawił się w meczu przeciwko ekipie Farta Kielce. Chwilę odpoczął, ale w ostatnim spotkaniu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle znów pojawił się na boisku. Kontuzja się odnowiła i środkowy Delecty musiał opuścić parkiet.
Pierwsze badania USG nie wykazały zerwania ani naderwania mięśnia. Pomimo tego kapitana Delecty nie zobaczymy w piątkowym meczu z Asseco Resovią.
Brak Jurkiewicza to spory problem Delecty ze względu na... limit obcokrajowców obowiązujący w PlusLidze. Jednocześnie na parkiecie może przebywać trzech obcokrajowców, a w Bydgoszczy do tej pory pewniakami byli Słowak Michal Masny, Fin Antti Siltala i Francuz Stephane Antiga. Niestety dla bydgoszczan brak na placu gry Jurkiewicza oznacza, że zastąpi go Słowak Michal Cerven.
Trener Piotr Makowski w podobnych przypadkach stosował zamiennie dwa warianty. Na ławce siadali albo Siltala, którego zastępował Marcin Wika, albo Masny, za którego grał Piotr Lipiński. W piątek przekonamy się w którą stronę szkoleniowiec pójdzie tym razem.
Źródło: Gazeta Wyborcza, informacja własna








