Spotkanie otworzył bardzo mocny atak Sławomira Jungiewicza z lewego skrzydła. Chwilę później w bardzo podobnej akcji pokazał się dynamiczny Rafał Buszek (4:5), wyprowadzając tym samym swoją drużynę na niewielkie prowadzenie. Szala zwycięstwa w środkowej fazie seta przechylała się nieznacznie na stronę Delecty Bydgoszcz, która popełniała zdecydowanie mniej błędów własnych i wystrzegała się drobnych niedokładności. W zespole Farta Kielce dobrze prezentował się Xavier Kapfer, dobrze zagrywając oraz często atakujący na pojedynczym bloku. Przy stanie 21:20 po ataku świetnego dziś Dawida Konarskiego, Grzegorz Wagner poprosił o chwilę przerwy dla swojego zespołu, jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu.
Druga partia rozpoczęła się od wymiany punkt za punkt i bardzo wyrównanej gry obu zespołów. Odrobinę lepiej prezentowali się kielczanie, popisujący się najpierw blokiem na Andrzeju Wronie (2:3), a dalej asem Grzegorza Kokocińskiego (5:7). W oczy rzucała się cała masa zepsutych zagrywek w wykonaniu obu drużyn (14:12). Na drugą przerwę techniczną sprowadził nas Antti Siltala po ataku z bardzo wysokiej piłki (16:14). Dalej gra bydgoszczan wyglądała tylko lepiej, co zmusiło szkoleniowca Farta Kielce, Grzegorza Wagnera o poproszenie tak jak w poprzednim secie o chwilę przerwy. Rozpędzona Delecta ze Stefanem Antigą na czele, mimo nerwowej końcówki zdołała doprowadzić do wykorzystanej piłki setowej przy stanie 24:23.
Ostatnia odsłona meczu wystartowała od dwukrotnego autowego ataku Jungiewicza, a następnie obicia rąk przez Stefana Antigę (3:1). Sprytna kiwka Michała Masnego doprowadziła do pierwszej przerwy technicznej, której wynik 8:5 pokazywał rosnącą z minuty na minutę przewagę Bydgoszczy. Znakomicie na bloku prezentowali się Andrzej Wrona i Dawid Konarski, którzy niejednokrotnie bezpośrednio punktowali w tym elemencie (10:8) lub chociaż grali pasywnie, pomagając obronie. W trzecim secie dosłownie wszystko wychodziło Anttiemu Siltali (15:8), co dobijało i tak słabo grającego Farta Kielce. Zepsuta zagrywka Xaviera Kapfera skończyła partię przy stanie 25:13.
Delecta Bydgoszcz – Fart Kielce 3:0(25:23, 25:23, 25:13)
Delecta Bydgoszcz: Stephane Antiga, Michał Masny, Wojciech Jurkiewicz, Dawid Konarski, Andrzej Wrona, Antti Siltala, Michał Dębiec(libero)
Fart Kielce: Grzegorz Kokociński, Rafał Kozłowski, Miłosz Zniszczoł, Xavier Kapfer, Rafał Buszek, Sławomir Jungiewicz, Michał Żurek(libero)








