Wtorek, 22 maja 2012
Czcionka
PlusLiga PlusLiga Mężczyzn Drużyny AZS Politechnika Radosław Panas: Nie uciekam z tego okrętu

Wtorek, 14 lutego 2012 16:10

Radosław Panas: Nie uciekam z tego okrętu

przez Monika Kulmaga
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
WykopFacebook TwitterGoogle

Nie jestem ślepy, wiem, jak trudno jest chłopakom wiązać koniec z końcem. Ale stoję razem z nimi, mnie też klub zalega z wypłatami. Przyznaję, że przez chwilę pojawiła się myśl o rezygnacji, zostawieniu tego wszystkiego za sobą, lecz to nie w moim stylu - mówi Radosław Panas, trener AZS Politechniki.

Sytuacja warszawskiej drużyny nie wygląda najlepiej. Klub zmaga się ze sporymi problemami finansowymi. W szukanie pomocy angażują się wszyscy - zarząd, zawodnicy a nawet sami kibice, którzy zorganizowali akcję z petycją do władz miasta. Sami siatkarze podczas rozgrzewki przed jednym z meczy założyli kamizelki z napisem SOS, aby zwrócić uwagę na problem. - Przyjąłem zasadę, że jeśli ktoś już jest na treningu i meczu, wszystkie problemy musi zostawić w szatni. Jak pracować, to dobrze. Może najprościej byłoby się obrazić, powiedzieć, że nie gramy, lecz jaka wtedy czeka nas przyszłość? Kto weźmie zawodników i trenera, którzy w połowie sezonu zajmują się strajkowaniem? - skomentował szkoleniowiec z Warszawy.

AZS Politechnika Warszawska w swoich ostatnich meczach prezentowała dobrą grę. W plusligowym spotkaniu przeciwko Skrze Bełchatów wprawdzie przegrali, ale dopiero w  piątym secie. W tabeli rozgrywek po 14. kolejce zajmują szóste miejsce. - Zawsze wymagam od zawodników zwycięstw i pełnej koncentracji. Nie wyobrażam sobie, by protestować na boisku. W robocie nie toleruję fuszerki. Podziwiam szczególnie starszych chłopaków, jak Marcina Nowaka, którzy mogliby już dać sobie spokój. A on zachęca, nakręca całą grupę. To kolejny powód, by nie uciekać z tego okrętu. – mówi Radosław Panas.

Ekipa z Warszawy odniosła także spory sukces na arenach europejskich, zapewniając sobie awans do ćwierćfinału Challenge Cup.

Zawodnicy nie dostają wynagrodzeń za swoją pracę, ale i tak się nie poddają. - Były dramatyczne rozmowy. Chłopaki rezygnują z mieszkań w Warszawie, zaczęli wynajmować na spółkę. Były i takie momenty, gdy niektórym brakowało na benzynę, by dojechać na trening. – skomentował trener, który pytany czy wierzy w to, że sytuacja się odmieni, odpowiada - Uwierzę, jak zobaczę pieniądze na koncie. Bardzo chętnie przyjąłbym przelew z klubu, który znajdzie sponsora.

 

Źródło: Przegląd Sportowy, informacja własna

Monika Kulmaga

Monika Kulmaga


E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


+Dodaj komentarz

Redakcja portalu siatkówka24 informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 48 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady etykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.


Zapraszamy do śledzenia relacji live na łamach naszego serwisu!



KLIKNIJ

Zapraszamy do odwiedzania naszego kanału na YouTube

KLIKNIJ W OBRAZEK

Nasi partnerzy


RadioGol.pl
www.radiogol.pl


Partner poligraficzny
www.mjp.eu


UMKS Kęczanin Kęty
www.keczanin.info


Stowarzyszenie
"Miasto i Gmina Kęty XXI"
www.mig21.pl

Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Jastrzębiu Zdroju
www.zsms.pl