W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Pucharu Challenge siatkarze warszawskiej Politechniki podejmą dzisiaj o godz. 18.30 Dynamo Krasnodar. Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie Rosjanie wygrali 3:0. Dzisiejszy rewanż odbędzie się na Torwarze. Politechnika, aby myśleć o awansie najpierw musi wygrać spotkanie, a następnie pokazać swoją wyższość w "złotym secie". -Nie zwieszamy głów po porażce w Krasnodarze - mówi libero akademików Damian Wojtaszek, który został wybrany na najlepszego zawodnika ostatniego meczu ligowego, w którym warszawianie pokonali 3:2 Farta Kielce.
Teraz siatkarze ze stolicy skupiają się na rewanżu z Dynamem. – Rosjanie to nasz najsilniejszy przeciwnik, o ile nie najlepszy zespół w tegorocznej edycji rozgrywek – mówi trener Radosław Panas. Wojtaszek wylicza atuty rosyjskiej drużyny: – Mają stabilny blok, a w ostatnim meczu popisali się ryzykowną zagrywką. To przesądziło o ich zwycięstwie – mówi libero. Podobnego zdania jest Grzegorz Szymański – Mecze z zespołami ze Wschodu elektryzują ludzi najbardziej. To potęgi, ale można je pokonać – mówi atakujący Politechniki, który był jednym z bohaterów pamiętnego meczu Polska – Rosja podczas MŚ w Japonii w 2006 roku. Wtedy też mało kto dawał biało-czerwonym szansę na zwycięstwo.
Źródło: Przegląd Sportowy








