Dynamo Krasnodarsk to kolejny przeciwnik, stojący na drodze zwycięstwa warszawiaków w Pucharze Challenge. Patryk Steuerwald rozgrywający AZS i reprezentacji Niemiec podsumowywał wygrane spotkanie z Mladost Marina Kastela oraz szczerze mówi, że o następnym przeciwniku jeszcze nie myślał.
- Teraz jestem przede wszystkim bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Wbrew pozorom nie był to łatwy mecz. Wszystko było w naszych głowach i najważniejszym było zachowanie skupienia na własnej grze. Co do kolejnego spotkania w pucharowych rozgrywkach, to przyznam szczerze, że jeszcze nie myślałem.
AZS Politechnikę Warszawską czeka długa i wyczerpująca podróż, która często przeszkadza zawodnikom w ,,złapaniu'' odpowiedniej formy w spotkaniu.
- Wszystko zależy od tego jak będziemy podróżować do Krasnodarska. Jeśli podróżuje się samolotem, to nie jest to tak daleko, no ale zobaczymy… - mówi spokojnie Steuerwald.
Wspomina też o nadchodzącym finale Pucharu Polski. Jak sam mówi - nie widzi jednego, konkretnego faworyta turnieju.
- Wszystkie cztery drużyny, które znalazły się w tym finale są kandydatami do zdobycia Pucharu, każda ma dużą szansę. Moim zdaniem o zwycięstwie zadecyduje dyspozycja dnia. W ostatniej kolejce, mecze na szczycie ZAKSY i Skry, pokazały, że są to bardzo wyrównane drużyny i o zwycięstwie zdecydowały dwie-trzy piłki. Zatem wszystko będzie zależało od dyspozycji dnia i odrobiny szczęścia. Przy jednym zespole będzie go więcej, przy drugim mniej. Nie mogę wskazać jednoznacznego kandydata do tego trofeum.
źródło: pzps.pl & informacja własna








