Zespół Politechniki Warszawskiej, który ostatnio nękały kontuzje ma powód do zadowolenia, atakujący stołecznej ekipy wznowił treningi, a podstawowy rozgrywający Patrick Steuerwald ma szansę powrotu do gry jeszcze w tym sezonie.
Nie jestem ślepy, wiem, jak trudno jest chłopakom wiązać koniec z końcem. Ale stoję razem z nimi, mnie też klub zalega z wypłatami. Przyznaję, że przez chwilę pojawiła się myśl o rezygnacji, zostawieniu tego wszystkiego za sobą, lecz to nie w moim stylu - mówi Radosław Panas, trener AZS Politechniki.
Tylko nieliczni dawali szanse AZS-owi Politechnice Warszawskiej na awans do kolejnej rundy Challegne Cup. Podopieczni Radosława Panasa pokazali niedowiarkom, że nie ma rzeczy niemożliwych. Najpierw w czterech setach wygrali mecz, a potem w "złotym secie" pokazali Rosjanom, gdzie ich miejsce.
Niełatwe zadanie czeka dziś podopiecznych Radosława Panasa. AZS Politechnika Warszawska na własnym terenie podejmować będzie Dymano Krasnodar. Rosjanie pierwszy pojedynek wygrali bezproblemowo. Polakom pozostała tylko walka i nadzieja na wygranie "złotego seta". Czy to zdanie nie okaże się za trudne?
- Dwa sety wygraliśmy dosyć gładko i przeciwnicy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, natomiast w trzeciej partii wkradła się mała dekoncentracja i ciężko nam było odnaleźć rytm i musieliśmy gonić wynik. - opowiadał o spotkaniu, które zapewniło stołecznym siatkarzom awans do 1/8 Pucharu Challenge rozgrywający Politechniki, Patyk Steuerwald.