Mecz wystartował od dobrej akcji Łukasza Wiśniewskiego na środku. Chwilę później dobrym serwisem popisał się Grzegorz Kosok, a rzeszowscy środkowi ustawili szczelny blok na skrzydle zatrzymując Bartosza Janeczka. Trener AZS poprosił o przerwę, gdy przewaga Rzeszowa robiła się coraz bardziej znacząca - dochodziła nawet do 4 oczek. Nie zmieniło to jednak obrazu gdy gospodarzy - pierwsza przerwa techniczna to wynik aż 2:8. Świetnie radził sobie atakujący Resovi, Gyorgy Grozer - częstochowianie mieli ogromny problem ze znalezieniem recepty na ciosy tego siatkarza. Przy stanie 9:19 w Tytanie rozpoczęły się zmiany - na boisku pojawił się Adrian Hunek, który jednak zupełnie zawiódł i wrócił do kwadrata dla rezerwowych. Częstochowa została zupełnie zdominowana stąd wysoka porażka 16:25.
Rozpędzona Asseco Resovia szybko wyszła na prowadzenie na początku drugiej partii, ale podopieczni duetu trenerskiego Kardoš/Dacewicz szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu (5:5). Od tego czasu, rzeszowianie byli zaledwie o krok przed niepoddającymi się Akademikami. Rzeszów jednak szybko zaczął pokazywać na co go stać i już wkrótce wynik nie wyglądał tak pozytywnie. Nawet świetny na zagrywce Łukasz Wiśniewski nie poderwał swojego zespołu do walki, więc stan drugiej przerwy technicznej (12:16) nie prezentował się zbyt pozytywnie dla gospodarzy. Zmiany (Hebda za Gierczyńskiego) również nie przyniosły oczekiwanego efektu. Druga partia bezsprzecznie należała do siatkarzy przyjezdnych, którzy zwyciężyli 25:19.
Częstochowianie doskonale zdawali sobie sprawę, że trzeci set to ich ostatnia szansa na powrót do gry. Zdecydowanie lepsza dyspozycja zaowocowała nawet niewielki prowadzenie (4:3, 5:4). Nie wystarczyło to jednak, by zatrzymać fenomenalnie sprawujących się w zagrywce i ataku rzeszowian, którzy już po kilku chwilach prowadzili 10:5. Przy stanie 5:12 na boisko wbiegł Michał Kaczyński w miejsce wielokrotnie zatrzymywanego i podbijanego Dawida Murka. Ostatecznie jednak, bez większej sensacji partię i cały mecz wygrała o wiele lepsza dziś Resovia, 0:3.
MVP Lukas Tichacek.
Tytan AZS Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (16:25, 19:25, 18:25)
Składy zespołów:
AZS: Gierczyński (4), Murek (5), Drzyzga (2), Janeczek (2), Wiśniewski (9), Sobala (5), Stańczak oraz Kamiński (6), Kaczyński, Hunek (1) i Hebda (4)
Resovia: Nowakowski (5), Tichacek, Achrem (11), Boijć (17), Grozer (17), Kosok (6), Ignaczak oraz Mika
źródło: siatka.org








