I set
Resovia na początku seta wypracowała sobie kilka punktów przewagi i utrzymywała je przez większość seta (4:0). Jednak Fenerbahce dzięki niesamowitej grze w bloku doprowadzili do wyrównania. Końcówka należała jednak do rzeszowian, którzy zwyciężyli 25:23, a seta atakiem zakończył Marko Bojić.
II set
Początek drugiej odsłony to wyrównana walka. Obie drużyny utrzymywały kontakt punktowy (3:2, 5:5). Jednak na pierwszą przerwę techniczną to siatkarze z Turcji schodzili z dwupunktowym prowadzeniem, zagrywkę zepsuł Bojić i tym samym zaprosił zespoły na czas. Po powrocie na parkiet rywale Resovii powiększyli przewagę, dzięki zepsutemu atakowi Achrema (7:10). Rzeszowianie byli bezradni, przy stanie 9:13 czas wziął trener Kowal. W końcu Resovia skutecznie ze skrzydła (12:15). Ze środka świetnie zaatakował Kayhan, który zdobył 16 punkt – II przerwa techniczna. Po przerwie błędy po obu stronach siatki. Skutecznym atakiem popisał się Grozer, jednak parę sekund później przekroczył linię podczas zagrywki. Fenerbahce nadal utrzymywało przewagę, po udanym ataku Miljkovica było 17:20. Jednak rzeszowianie dzielnie walczyli i po skutecznej grze przeplatanej błędami rywali, doprowadzili do wyrównania (21:21). Dwie akcje później, siatkarze z Turcji znów prowadzą, świetnie atakował Marshall (21:23). O czas prosi trener Resovii. Szanse gospodarzy w tym secie przedłużył jeszcze Grzyb (23:24), jednak po chwili zaserwował w aut, co dało zwycięstwo Fenerbahce w tej odsłonie (23:25).
III set
Trzeci set lepiej rozpoczęli Resoviacy, którzy prowadzili 3:0 po skutecznym plasie w wykonaniu Grozera. Jednak parę sekund później pipe’em odpowiedział Marshall, co zapoczątkowało odrabianie strat przez gości. Dwa błędy gospodarzy i już był remis. Od tego momentu gra się wyrównała, Fenerbahce zdołało zdobyć dwa „oczka” przewagi po asie serwisowym Quirogi, jednak Resovia błyskawicznie wyrównała. Na pierwszą przerwę techniczną, drużyny zaprosił Marshall skutecznym atakiem po prostej (7:8). Parę minut po tym, jak zespoły wróciły na parkiet, pięknym blokiem na Marshallu popisał się Grzyb (9:10), akcję później rzeszowianie wyrównali. Jednak goście znów zdobyli przewagę, dzięki skutecznej grze w ataku oraz po błędzie rzeszowian w przyjęciu (10:13). Trener Kowal poprosił o czas dla swojego zespołu. Przerwa nie zmotywowała Resovii do odrabiania strat, gospodarze zaczęli popełniać kolejne błędy i na drugim czasie technicznym siatkarze z Turcji prowadzili 11:16. Rzeszowianie, po powrocie na boisko, poprawili swoją grę. Atak i as serwisowy Grzyba oraz blok na Marshallu i było już 14:16. Czas dla Daniela Castellaniego. Grozer skutecznie zaatakował po rękach rywali (15:16). Błędy gospodarzy nie pozwoliły im w pełni wrócić do gry, dwie pomyłki i Fenerbahce prowadzi 15:18. Rękę rzeszowianom podał Miljković, dwa razy atakując w aut (17:18). Resovia wróciła do gry po asie serwisowym Bojica, 20:20! Czas dla Fenerbahce. Emocjonująca końcówka, Kayhan obił blok Resovii – 21:22. Skuteczny Grozer, remis. Asa serwisowego posłał Lotman, piłka meczowa dla podopiecznych trenera Kowala (24:23). Świetnie Miljković, który najpierw skutecznie zaatakował, a następnie zablokował Bojica. Po długiej walce na przewagi Resovia ostatecznie wygrała 29:27 po świetnym obiciu bloku przez Grozera.
IV set
Dobrze czwartą odsłonę rozpoczęła Resovia, która na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:6. Jednak po powrocie na parkiet, rzeszowianie popełnili dwa błędy i wynik się wyrównał. W kolejnej fazie seta zawodnicy zaserwowali nam masę błędów w zagrywce oraz wiele remisów. 12:12 po udanym ataku Miljkovica, a następnie 15:15 po skutecznym uderzeniu Grozera. Na drugim czasie technicznym nieznacznie prowadzili siatkarze z Turcji (15:16). Po przerwie świetną zagrywkę posłał Miljkovic, ten serwis przynosi punkt dla jego drużyny. Parę minut później miała miejsce seria błędów Resoviaków w zagrywce, najpierw Grozer, a następnie Bojić (17:19). Dobrze na czystej siatce Kosok, błąd Miljkovica (19:19). Znów emocjonująca końcówka. Po raz kolejny pomylił się serbski atakujący (23:21), czas dla Fenerbahce. Ostatecznie wygrali rzeszowianie, a zwycięstwo w tym secie zapewnił im świetny blok Kosoka na Miljkovicu (25:23). Czas na złoty set!
Złoty set
Złoty set to wyrównana walka od początku. Kapitalnie grali rzeszowianie, najpierw ze środka skutecznie Grzyb, a następnie w ataku ze skrzydła brylował Grozer (7:5). Czas dla Fenerbahce. Jednak w kolejnych dwóch akcjach pomylił się Lotman, 7:7. Niemoc rzeszowian przełamał Grozer (8:7). Wzrosła przewaga gospodarzy, niesamowity blok na Miljkovicu (10:7). Fenerbahce nie poddawało się, Quiroga skutecznie po skosie. Gospodarze utrzymywali przewagę, świetnie w ataku Marko Bojić (13:10). Piłka meczowa dla gospodarzy, 14:11. Decydującą piłkę kończy Grozer. Ostatecznie rzeszowianie wygrali 15:12 i to oni grają dalej w Pucharze CEV!
Asseco Resovia – Fenerbahce Grundig Stambuł 3:1 (25:23, 23:25, 29:27, 25:23) Złoty set 15:12
Resovia: Dobrowolski Achrem, Grozer, Nowakowski, Grzyb, Bojić, Ignaczak (libero) oraz Kosok, Gontariu, Lotman, Mika. TrenerAndrzej Kowal
Fenerbahce: Eksi, Miljković, Marshall, Kayhan, Batur, Quiroga, Kilic (libero) oraz Cevikel. Trener Daniel Castellani
Sędziowie: Aleksiej Paszkiewicz (Rosja) i Aleksandar Vinaliew (Bułgaria). Widzów 4000.
Źródło: nowiny24.pl








