Powstanie Resovii datuje się na 1905 rok, sekcja siatkówki wykształciła się w roku 1937. Jednym z większych sukcesów rzeszowskich siatkarzy z tamtego okresu był awans do pierwszej ligi w 1969 roku. W latach 70. zwyciężali pod wodzą trenerów Jana Strzelczyka oraz Władysława Pałaszewskiego. Wśród wielu trofeów należy zwrocić uwagę na nagrodę z 1975 roku - klubowe wicemistrzostwo świata. 10 lat później, po odejścu Jana Sucha, skończył się „czas” siatkarzy z Podkarpacia. Po prawie 22 latach „urodzaju” rzeszowianie spadli do serii B. Mimo że początkiem XXI wieku Resovia ponownie trafiła do ekstraklasy, nie potrafiła sobie poradzić bez wsparcia kibiców. Jednak w sezonie 2003/2004, po 14 latach nieobecności, Rzeszów pojawił się wśród najlepszych drużyn w kraju. Dużą część tego awansu należy zapisać dla trenera Jana Sucha. W sezonie 2008/2009 podkarpaccy zawodnicy wrócili na podium mistrzostw Polski zdobywając tytuł wicemistrzowski.
W Rzeszowie nigdy nie brakowało siatkarskich sław. Na szczególną uwagę zasługuje „mistrzowska drużyna” w skład której wchodzili m.in. :
- Bronisław Bebel – urodzony we Francji mistrz olimpijski z Motrealu (1976) oraz medalista mistrzostw Europy (1977);
- Stanisław Gościniak – rozgrywający, MVP „złotych” dla Polaków mistrzostw świata w Meksyku, brązowy medalista ME (1967).Reprezentował nasz kraj 218 razy, od kwietnia 2009 roku pełni funkcję trenera Reprezentacji Polski Juniorów;
- Jan Such – reprezentant Polski, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Monachium, MŚ w 1970 roku oraz ME w Mediolanie. Obecnie szkoleniowiec Jadaru Radom;
- Alojzy Świderek – grał w Igrzyskach Olimpijskich w Monachium. Po zakończeniu kariery siatkarskiej został trenerem. Jako asystent Raula Lozano wywalczył z polską reprezentacją MŚ w 2006roku.
Do znanych trenerów prowadzących ekipę z Rzeszowa zalicza się:
- Jana Strzelczyka (1942-2007) – w latach 70. trzykrotnie doprowadził Resovię do mistrzostwa Polski. Jest także twórcą zagrania zwanego „podwójną krótką”.
- Ljubomir Travica – obecny szkoleniowiec rzeszowian. Jako siatkarz tryumfował w 1979 roku zdobywając ME z drużyną Jugosławii. W karierze trenerskiej odnosił sukcesy z reprezentacją Serbii i Czarnogóry.
Resovia mimo wielu kłopotów odniosła mnóstwo zwycięstw, nie tylko na prakietach krajowych, ale i miedzynarodowych. Największe sukcesy rzeszowskiej ekipy :
Czterokrotne złoto mistrzostw Polski w sezonach 1970/1971, 1971/1972, 1973/1974, 1974/1975
Dwukrotne wicemistrzostwo Polski w sezonach 1972/1973, 2008/2009
Czterokrotne zdobycie złota w Pucharze Polski w 1975, 1978, 1983, 1987 roku
Drugie miejsce w Final Four w sezonie 1972/1973
Resovia Rzeszów mecze PLS rozgrywa w Hali Stulecia owartej w 2002 roku. Jedna z najnowocześniejszych hal sportowych w Polsce może pomieścić około 7000 widzów. Znajduje się przy ul.Podpromie 10. Obiekt ten jest licznie wypełniany przez „biało-czerwonych” kibiców podkarpackiej drużyny na każdym spotkaniu. Doping kibiców Resovii jest uznawany za jeden z najlepszych wśród drużyn PlusLigi.
Obecny skład Asseco Resovii Rzeszów:
Rozgrywający
Lukas Tichacek- Transfer tego zawodnika ucieszył zapewne większość sympatyków rzeszowskiego klubu. Czeski rozgrywający to nie tylko zawodnik doświadczony, ale zaliczany również do jednych z najlepszych w swoim fachu. Lubi posyłać szybkie piłki zarówno do skrzydeł, jak i na środek, nigdy się nie poddaje, a dodatkowo- świetnie rozumie się z Georgiem Grozerem, z którym występował w VfB Friedrichshafen. Właśnie z tym zespołem pięciokrotnie zdobywał Mistrzostwo Niemiec i jeden raz triumfował w Lidze Mistrzów. Do zwycięstw jest więc przyzwyczajony, a działacze Resovi liczą na to, że w Rzeszowie sięgnie po następne "victorie".
Maciej Dobrowolski- Kolejny doświadczony siatkarz na tej jakże ważnej pozycji. Do Rzeszowa ściągnięty został jako zawodnik rezerwowy, nic nie stoi jednak na przeszkodzie by "wbił się" do pierwszego składu. Na swoim koncie ma wiele sukcesów, m.in. Mistrzostwa Polski, srebro na Klubowych Mistrzostwach Świata oraz dwukrotnie trzecie miejsce w Lidze Mistrzów (wszystko ze Skrą Bełchatów). W poprzednim sezonie grał w Farcie Kielce, gdzie pełnił rolę podstawowego gracza i kapitana drużyny. Po tym transferze z pewnością można stwierdzić, że w tym roku pozycja rozgrywającego Resovi jest mocno obsadzona, co na pewno dobrze wpłynie na postawę całej drużyny.
Atakujący
Gyorgy Grozer- Ile ten zawodnik znaczy dla rzeszowskiej ekipy mogliśmy się przekonać pod koniec zeszłego sezonu. To tak zwany "fighter", który nigdy się poddaje, nawet w obliczu tak ciężkiej przypadłości jak problemy z krążeniem. O atutach Grozera można się długo rozpisywać: mocne ataki, atomowe zagrywki (być może niektórzy pamiętają jeszcze mecz Polska- Niemcy na tegorocznych Mistrzostwach Europy) i pojedyncze bloki można niewątpliwie zapisać na plus temu zawodnikowi. Jak każdy, posiada także wady, a jedną z nich jest szybkie denerwowanie się po nieudanych akcjach.
Adrian Gontariu- Typowy walczak, który na pewno nie zadowoli się przytulnym miejscem w kwadracie, chociaż sam przyznaje, że zna swoje miejsce w szeregu. To siatkarz dobrze zbudowany, o dobrych warunkach fizycznych. Ponadto dysponuje wielką siłą i "nie pęka" w trudnych chwilach. Jego dodatkowym plusem może być znajomość z Grozerem, a przede wszystkim z Tichackiem, z którymi występował w VfB Friedrichshafen.
Tomasz Józefacki- Po dwóch latach powrócił do zespołu z Podkarpacia, nie przebił się jednak do podstawowej szóstki. Zaakceptował swoją pozycję, a kiedy Grozer potrzebował zmiany, popularny "Józek" starał się ze wszelkich sił pomóc zespołowi. To zawodnik z wielką klasą i kulturą, pracowity i walczący. W tym sezonie najprawdopodobniej przypadnie mu rola trzeciego atakującego, jednak- jeśli zostanie w klubie- na pewno nie da za wygraną.
Przyjmujący
Olieg Achrem- Dobry duch drużyny, siła napędowa oraz nowy kapitan. W zeszłym sezonie był drugą armatą ekipy z Podkarpacia, zaraz obok Grozera. To jeden z lepszych transferów rzeszowskiego klubu, z którego naprawdę mogą być dumni. W plebiscycie portalu www.siatka.org wybrany został najlepszym zagranicznym zawodnikiem 2010 roku, jednak to jego jedyny i ostatni triumf w tej kategorii, bowiem Achrem przyjął polskie obywatelstwo. To, co go charakteryzuje to celna, trudna zagrywka z wyskoku oraz utrzymywanie stabilnego przyjęcia.
Marko Bojić- Reprezentant Czarnogóry przeniósł się do Rzeszowa z Grecji, gdzie został wybrany MVP fazy zasadniczej. Nie ukrywał, że bardzo cieszy się z przyjazdu do Polski, niewiele musiał się zastanawiać nad ofertą Resovi. Siatkarz zbiera dobre recenzje, nie jest gwiazdą światowego formatu, jednak potrafi zapewnić grę na przyzwoitym poziomie. Poza tym ma wielkie serce do gry, a właśnie takich zawodników poszukiwał trener Andrzej Kowal.
Paul Lotman- W reprezentacji USA nie gra pierwszych skrzypiec, jednak jest to zawodnik z wielkim potencjałem. Pokazał to na niedawno zakończonym memoriale Strzelczyka, gdzie został wybrany MVP turnieju. Poprzedni sezon spędził we Włoszech, w zespole Verony, a więc ma za sobą już pewne doświadczenia- zaczynał jako gracz rezerwowy, by w połowie sezonu wywalczyć sobie w końcu miejsce w szóstce.
Mateusz Mika- Ten młody zawodnik to prawdziwa przyszłość polskiej reprezentacji. Zauważył go już trener Daniel Castellani, również Andrea Anastasi powołał Mateusza do kadry. Na tegorocznych Mistrzostwach Europy rozegrał jedno, pełne spotkanie, a na zmianach pokazywał się z dobrej strony. Dysponuje ciekawym serwisem, do swojego repertuaru powoli wprowadza zagrywkę z wyskoku. O dziwo, chociaż jest zawodnikiem wysokim (206 cm) utrzymuje przyjęcie na wysokim poziomie, co siatkarscy eksperci nazywają po prostu talentem.
Środkowi
Wojciech Grzyb- Popularny "Grzybek" ostatniego sezonu nie może zaliczyć do najbardziej udanych, ponieważ nieczęsto mógł zaprezentować swoje umiejętności na boisku. Coraz częściej widywany był na trybunach, a złośliwi mówią, że również teraz czeka go ten los. Wojtek na pewno jednak nie zamierza się poddawać i będzie walczył o dwunastkę, a nawet o podstawowy skład. W końcu nie jest to siatkarz z łapanki, ma wielkie umiejętności (szczególnie w bloku) i świetne warunki fizyczne, które nie zawsze były wykorzystywane.
Grzegorz Kosok- Przejście tego siatkarza do Rzeszowa w trakcie sezonu 2009/2010 było strzałem w dziesiątkę. W swoim poprzednim klubie, Jadarze Radom był wyróżniającym się zawodnikiem, jednak dopiero w Resovi pokazał wszystkie swoje umiejętności i szybko wdarł się do podstawowego składu. Został zauważony przez Andreę Anastasiego i powołany do kadry na Ligę Światową i Mistrzostwa Europy. Dysponuje ciekawą zagrywką oraz dobrym atakiem, niestety popełnia jeszcze drobne błędy, których z czasem powinno być w jego grze coraz mniej.
Piotr Nowakowski- Były siatkarz częstochowskiego AZS już od kilku lat przewija się przez kadrę i całkiem nieźle sobie w niej radzi. W zeszłym roku doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na dłuższy czas, na memoriale miał jednak "wejście smoka" i to on pojechał na Mistrzostwa Świata we Włoszech, gdzie pokazał się z dobrej strony. Natomiast na tegorocznych mistrzostwach Europy męczył przeciwników swoimi świetnym atakami, do tego został wybrany najlepszym blokującym na niedawno rozegranym memoriale Strzelczyka. Można śmiało stwierdzić, że jest to duże wzmocnienie na środku dla Resovi- oby tylko "Cichy" prezentował się w klubie tak dobrze, jak w reprezentacji.
Łukasz Perłowski- Swojego czasu był to siatkarz zaliczający się do najlepszych polskich środkowych, dwa razy otrzymywał powołanie na Ligę Światową i niestety, dwa razy przekreśliła to kontuzja. W Rzeszowie gra od 2004 roku, a więc można go nazwać prawdziwym "Resoviakiem". Potrafi postraszyć przeciwnika kąśliwym floatem, czujnie też gra na bloku, a sympatycy rzeszowskiego klubu na pewno liczą na to, że w sezonie pokaże pełnie swoich umiejętności siatkarskich.
Libero
Krzysztof Ignaczak- Tego siatkarza chyba nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać: od lat w świetnej formie, od lat jeden z najlepszych libero świata. Dokładny w przyjęciu i niesamowity w obronie, potrafi wyciągnąć piłki z góry uznane za przegrane. Podczas tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej wszyscy zachwycali się grą tego zawodnika, bo przecież było czym- "Igła" został wybrany najlepszym libero turnieju. Polscy kibice od lat zachwycają się jego grą nie tylko w reprezentacji, ale także w klubach. Dziś zespół z Rzeszowa bez Ignaczaka wydaje się całkowicie innym teamem. To nie tylko świetny siatkarz, ale również dobry duch drużyny, który non stop mobilizuje swoich kolegów do walki.
Tomasz Głód- Mówi się, że to przyszłość polskiej siatkówki na pozycji libero. Młody, zdolny i skromny chłopak, który miał już okazję pokazać się w meczach Resovi, grał w spotkaniu Ligi Mistrzów. Wypadł bardzo dobrze, również w Młodej Lidze radził sobie świetnie i od jakiegoś czasu zbiera świetne recenzje od trenerów i dziennikarzy. Rzeszowscy działacze liczą, że będzie on godnym następcą Ignaczaka, b mao do tego wszelkie predyspozycje.
Poza tym w zespole Asseco Resovi znajdują się Kamil Długosz, Dawid Dryja, Tomasz Kowalski i Mateusz Nożewski, którzy w tym sezonie reprezentować będą barwy rzeszowskiego klubu w rozgrywkach Młodej Ligi.








