Pierwszy set lepiej rozpoczynają kielczanie, którzy po znakomitej zagrywce Kapfera prowadzą 6:3. Jednak goście nie poddają się, po atomowej kontrze w wykonaniu Krzyśka mamy remis (6:6). Na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem schodzą podopieczni trenera Wagnera, Mierzejewski nie radzi sobie z zagrywką Kokocińskiego (8:6). Po powrocie na parkiet, gospodarze "odskakują" rywalom (12:9), lecz na drugim czasie technicznym dystans pomiędzy zespołami jest nieznaczny, Fart prowadzi 16:14. Dobrze zagrywa Siezieniewski, który serwisem zdobywa punkt dla swojej drużyny (16:15). Walka toczy się punkt za punkt, jednak olsztynianie nie potrafią wyrównać, 20:17 po asie Zniszczoła. W bardzo trudnym momencie radzi sobie Kapfer (23:20). Parę minut później gospodarze mają pierwszą piłkę setową, "Farciarze" wykorzystują źle ustawiony przez olsztynian blok. W aut zagrywa Krzysiek, koniec seta. Kielczanie wygrywają 25:21.
Na początku drugiej odsłony walka jest wyrównana. Świetne wymiany po obu stronach siatki (2:2, 5:5). Przewagę na pierwszej przerwie technicznej mają gospodarze (8:6). Wzrasta przewaga Farta po skutecznym obiciu bloku olsztynian (10:7). Przez dłuższą chwilę utrzymują się dwa "oczka" dystansu pomiędzy zespołami. Na drugi "time-out" drużyny schodzą przy prowadzeniu siatkarzy z Kielc (16:14). Olsztynianie nie odpuszczają, po bloku Gacy na jednym z kieleckich środkowych, mamy remis 18:18. Jednak Fart ponownie zdobywa dwupunktową przewagę (20:18) i o czas prosi trener AZS-u. W kolejnych akcjach świetnie spisuje się Pawliński, który zatrzymuje atak rywali blokiem, a następnie obija ręce olsztyńskich zawodników (22:18). Kolejna przerwa dla Akademików. Kielczanie utrzymują prowadzenie, a w końcówce dwa błędy popełnia Winnik. Koniec tej odsłony, podopieczni trenera Wagnera wygrywają 25:19 i prowadzą w setach 2:0.
Trzeci set od prowadzenia rozpoczynają gospodarze, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzą, prowadząc 8:5. Po powrocie na parkiet, topnieje przewaga kielczan (9:8). Olsztynianie dzielnie walczą o każdą piłkę, po świetnej obronie i skutecznym kontrataku w wykonaniu Akademików jest 10:10. Na drugim czasie technicznym nieznacznie prowadzą podopieczni Grzegorza Wagnera (16:15). AZS stawia szczelny blok, 16:17. Świetnie prezentuje się Pawliński (20:20), czas dla Tomaso Totolo. Emocjonująca końcówka, świetnie Gunia ze środka (23:23). Po chwili "Farciarze" mają pierwszą piłkę meczową, jednak jej nie wykorzystują.W decydującym momencie zagrywkę psuje Kapfer. Grę nerwów wytrzymuje Olsztyn, który wygrywa partię 24:26.
Świetnie czwartą odsłonę otwierają gospodarze (5:1). Czas dla trenera Totolo. Kapfer skutecznie omija olsztyński blok. Na pierwszej przerwie technicznej kielczanie prowadzą 8:4. Po przerwie rywali blokiem zatrzymuje Zniszczoł. W tym secie przeważa Fart, który dyktuje warunki gry. Kolejny udany blok gospodarzy (12:6). Olsztyński zespół do walki podrywa Siezieniewski, jego atak rozpoczyna serię Indykpolu (13:10). Czas dla Grzegorza Wagnera. "Farciarze" przerywają złą passę skutecznym atakiem z krótkiej. Druga przerwa techniczna przy wysokim prowadzeniu kielczan (16:10). AZS jest bezradny, jeszcze próbuje Krzysiek, ale i tak przewaga gospodarzy jest wysoka (18:12). Przy stanie 21:14 kolejną przerwę bierze Tomaso Totolo. Znowu Krzysiek, tym razem po ciasnym skosie (23:19). Piłka meczowa dla zespołu z Kielc, którą wykorzystują za pierwszym podejściem (25:19). Fart wygrywa to spotkanie 3:1 i zgarnia komplet punktów do ligowej tabeli.
Fart Kielce - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:21, 25:19, 24:26, 25:19)
Fart: Zniszczoł, Pawliński, Kapfer, Kokociński, Nilsson, Kozłowski, Żurek (l) oraz Pujol, Kamiński
AZS: Hernan, Ferens, Gaca, Gunia, Siezieniewski, Krzysiek, Mierzejewski (l) oraz Winnik, Stelmach
Źródło: Informacja własna








