Wtorek, 22 maja 2012
Czcionka
PlusLiga PlusLiga Mężczyzn PlusLiga Mężczyzn Zamknięcie PlusLigi może nie uratować siatkarzy

Poniedziałek, 20 lutego 2012 19:04

Zamknięcie PlusLigi może nie uratować siatkarzy

przez Monika Kulmaga
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
WykopFacebook TwitterGoogle

Władze PlusLigi zamknęły rozgrywki, więc wydawałoby się, że ekipy zajmujące ostatnie miejsca w tabeli rozgrywek mogą być spokojne o swój byt. Okazuje się jednak, że najsłabsze drużyny będą poddane szczegółowej weryfikacji. Wśród nich mogą się znaleźć siatkarze z Olsztyna.

Fatalnie rozpoczął się 2012 rok dla akademików z Olsztyna. Nie dość, że od 18 grudnia (3:1 z ZAK-są Kędzierzyn-Koźle) nie wygrali spotkania, to dyspozycja jaką prezentują na boisku pozostawia wiele do życzenia. Na usprawiedliwienie należy podać, że z powodu urazów, ze składu wypadło trzech zawodników (Metodi Ananiew, Piotr Hain, Piotr Łukasik), a za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt z Igorem Yudinem (zagra w rosyjskiej Superlidze).

W minioną środę podopieczni Tomaso Totolo doznali piątej porażki z rzędu, tym razem z ostatnim w tabeli Lotosem Trefl Gdańsk 1:3. Do końca rundy zasadniczej pozostało niewiele czasu, więc już tylko niepoprawni optymiści wierzą w awans do play-off akademików.

W obecnym sezonie władze PlusLigi zamknęły rozgrywki, więc wydawałoby się, że o byt Indykpol może być spokojny. Formalnie bowiem nikt nie spada z najwyższej klasy rozgrywkowej i nikt do niej nie awansuje. Prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej Artur Popko zapowiada jednak, że ostatnie drużyny ligi nie mogą czuć się bezpieczne. Na tę chwilę najgorszymi są Lotos Trefl i Indykpol (odpowiednio 10. i 9.). Dodatkowo na ich niekorzyść świadczy parę zapisów regulaminu. Jeden z nich mówi o odpowiedniej atrakcyjności meczów z udziałem danego zespołu.

- Sezon się jeszcze nie skończył, więc z wszystkimi opiniami na temat wypełnienia punktów regulaminu przez poszczególne drużyny musimy zaczekać. Natomiast pewne jest jedno. Ostatnia ekipa rozgrywek zostanie poddana analizie od A do Z - mówi Popko.

Trzeba jednak także pamiętać o kolejnym punkcie regulaminu, według którego w sezonie koniecznie trzeba odnieść co najmniej pięć zwycięstw. Tymczasem zarówno olsztynianie jak i gdańszczanie mają ich po trzy. Co ciekawe Lotos Trefl aż dwie swoje wygrane zawdzięcza Indykpolowi, którego pokonał 3:0 i 3:1. - Wygrywanie w PlusLidze nie jest sprawą łatwą, jej poziom jest bardzo wysoki. My, jako władze tej zawodowej ligi, dobrze o tym wiemy. Z drugiej strony musimy dbać o odpowiednią atrakcyjność każdego pojedynku - dodaje Popko.

 

Źródło: Gazeta Olsztyn

Monika Kulmaga

Monika Kulmaga


E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


+Dodaj komentarz

Redakcja portalu siatkówka24 informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 48 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady etykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.


Zapraszamy do śledzenia relacji live na łamach naszego serwisu!



KLIKNIJ

Zapraszamy do odwiedzania naszego kanału na YouTube

KLIKNIJ W OBRAZEK

Nasi partnerzy


RadioGol.pl
www.radiogol.pl


Partner poligraficzny
www.mjp.eu


UMKS Kęczanin Kęty
www.keczanin.info


Stowarzyszenie
"Miasto i Gmina Kęty XXI"
www.mig21.pl

Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Jastrzębiu Zdroju
www.zsms.pl