Od prowadzenia 4:2 spotkanie rozpoczęły Dąbrowianki. Chwilę potem znakomite ataki Hudimy pozwoliły Pilankom nie tylko odrobić straty, ale też wyjść na prowadzenie (6:4). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczne trenera Zawieracza prowadziły 8:6. Mimo, że po czasie przewaga gospodyń wzrosła to siatkarki Tauronu ani na chwilę nie odpuszczały i za moment to one miały prowadzenie (12:13). Trener Zawieracz poprosił o czas jednak początkowo nic on nie dał. Później jego zawodniczki zaczęły grać jak natchnione. Broniły większość ataków rywalek, a co najważniejsze kończyły kontry (19:16). Przy stanie 19:19 trener pilanek poprosił o kolejne trzydzieści sekund dla swojej ekipy. W końcówce seta podopieczne pary Zawieracz-Kwapisiewicz imponowały niesamowitą skutecznością i ostatecznie to one triumfowały w pierwszej partii (25:23).
Podobnie jak pierwszą partię tak i drugą lepiej rozpoczęły Dąbrowianki. Tym razem czteropunktową przewagę wypracowała Plchotova, która znakomicie zagrywała, a kontry kończyła Skowrońska. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną pilanki zdołały odrobić część strat. Na pierwszym regulaminowym czasie przyjezdne prowadziły 8:6. Po chwili przerwy siatkarki znad Gwdy odrobiły wszystkie stracone punkty, a przyczyniła się do tego Natalia Krawulska oraz dobra gra w obronie całego zespołu (10:10). Na drugiej przerwie technicznej Dąbrowianki prowadziły 16:13. W tym momencie znać o sobie dała Veronika Hudima, która wyciągnęła wynik seta na 17:16 dla gospodyń. W końcowej części seta podopieczne Mirosława Zawieracza skutecznie wykorzystywały pomyłki rywalek, co spowodowało wygranie przez PTPS drugiej partii (25:22).
Trzecią odsłonę znakomicie rozpoczęły pilanki, które imponowały kąśliwą zagrywką i wysoką skutecznością w ataku (5:1). Wtedy o czas poprosił Waldemar Kawka, ale gra jego podopiecznych jeszcze bardziej się załamała. Na pierwszym regulaminowym czasie aż pięciopunktowe prowadzenie miały podopieczne trenera Zawieracza (8:3). Po przerwie niewiele się zmieniło, pilanki punktowały jak szalone, a dąbrowianki dochodziły do głosu jedynie w pojedynczych akcjach (10:5). Jednak chwilę potem gra przyjezdnych lekko się poprawiła i na drugiej przerwie technicznej było tylko 16:15 dla pilanek. Po drugiej przerwie technicznej w polu serwisowym rewelacyjnie spisywała się Leys, która męczyła gospodynie spotkania kąśliwymi zagrywkami (16:19). Skuteczna gra pilanek w ataku pozwoliła na odrobienie wszystkich strat i wyrównanie przy stanie 19:19. W końcowej części seta emocji nie brakowało, bowiem wynik oscylował wokół remisu. Joanna Kuligowska swoim skutecznym zbiciem zakończyła trzecią odsłonę i całe spotkanie na korzyść Pilskiego Towarzystwa Piłki Siatkowej.
PTPS Piła - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:0 (25:23, 25:22, 25:23)
Piła: Brown, Martałek, Hudima, Kaczmar, Krawulska, Kosmatka, Wysocka (libero) oraz Naczk, Paszek, Kuligowska.
Dąbrowa Górnicza: Leys, Dirickx, Lis, Żebrowska, Skowrońska, Plchotova, Strasz (libero) oraz Nuszel, Zaroślińska, Śliwa, Liniarska.
MVP - Veronika Hudima
Relacja na podstawie siatka.org








