Sobota, 19 maja 2012
Czcionka
PlusLiga PlusLiga Kobiet Drużyny AZS Białystok Burza w Białymstoku

Wtorek, 27 grudnia 2011 17:03

Burza w Białymstoku

przez Marcelina Mroczek
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
WykopFacebook TwitterGoogle

W Białymstoku nie dzieje się najlepiej. A cała sytuacja uległa jeszcze większemu pogorszeniu po przegranej w Pucharze Polski i niemiłej sytuacji z trenerem. Czy białostocki AZS będzie potrafił odzyskać równowagę?

Od początku coś nie gra pomiędzy trenerem Wiertiełkiem a jego zawodniczkami, a także asystentem. Wiadomo, że gdzie nie ma porozumienia, tam nie znajdzie się zwycięstw. Doskonałym przykładem na to jest właśnie AZS Białystok, który zatacza błędne koło: zła atmosfera w drużynie przyczynia się do odnoszonych porażek, a te jeszcze bardziej wpływają na zaostrzenie sytuacji wewnątrz klubu. Białoruski trener nie potrafi należycie spełnić swojej roli, a więc scalić zespołu i prowadzić ją z wiarą oraz zaufaniem. Władimir Wiertiełko zarzuca swoich siatkarkom między innymi brak motywacji, one zaś podważają jego kompetencje.

W ostatnim secie meczu z Gwardią Wrocław w ramach Pucharu Polski doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Trener podszedł do kwadratu dla zawodniczek rezerwowych i ostrymi słowami potraktował Aleksandrę Kruk. To zdenerwowało zarówno tę siatkarkę, jak i jej koleżanki, które stanęły w jej obronie. - Przegraliśmy, bo nie tworzyliśmy zespołu. Każda siatkarka grała sama. Nie było koncentracji i motywacji- skomentował spotkanie pierwszy trener zespołu. Innego zdania była rozgrywająca białostockiego teamu. - Nasz trener zmienił skład po wygranym pierwszym secie i następne trzy nam się nie udały- upatrywała przyczyn porażki Lucie Muhlsteinova. Jeszcze ostrzej całą sprawę potraktowała doświadczona siatkarka, Dominika Sieradzan.

- Trener zaczął robić zmiany, nie rozumiem dlaczego. W pierwszym secie rywalki nas dogoniły, ale tę partię zwyciężyłyśmy. Wygranego składu się nie zmienia, a trener zrobił roszady. Szkoleniowca nie było z nami przez tydzień. W tym czasie my ćwiczyłyśmy i przygotowywałyśmy się.Trenowałyśmy pod okiem trenera Czesława Tobolskiego. Miałyśmy opracowane systemy i pucharowy mecz był po to, aby to potrenować. Niestety przyjechał trener Wiertiełko, zrobił swoją koncepcję i wszystko poszło w niwecz - stwierdza atakująca AZS-u.

Czy AZS Białystok będzie potrafił odzyskać równowagę czy ten rozpędzony wagon w końcu wpadnie w przepaść? Na Nowy Rok można życzyć temu klubowi spokoju, który na pewno jest potrzebny do rozwiązania tego konfliktu. Oby wraz ze starym rokiem trener i zawodniczki pozostawiły za sobą kłótnie i wszelkie nieporozumienia i powróciły do odbudowywania swojej atmosfery.

na podstawie www.siatka.org/www.sportowefakty.pl/www.gazeta.pl/Kurier Poranny

Marcelina Mroczek

Marcelina Mroczek


E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


+Dodaj komentarz

Redakcja portalu siatkówka24 informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 48 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady etykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.


Zapraszamy do śledzenia relacji live na łamach naszego serwisu!



KLIKNIJ

Zapraszamy do odwiedzania naszego kanału na YouTube

KLIKNIJ W OBRAZEK

Nasi partnerzy


RadioGol.pl
www.radiogol.pl


Partner poligraficzny
www.mjp.eu


UMKS Kęczanin Kęty
www.keczanin.info


Stowarzyszenie
"Miasto i Gmina Kęty XXI"
www.mig21.pl

Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Jastrzębiu Zdroju
www.zsms.pl