Rozgrywająca zespołu z Muszyny w latach 2003-2008 reprezentowała barwy bialskiego zespołu więc na pewno jakiś sentyment w sercu tej zawodniczki musiał pozostać. Radecka zapytana o to czy jest zaskoczona faktem, że drużyna, która zatrudniła aż 11 nowych siatkarek znalazła się w czołówce naszej ligi, odpowiedziała:
- Bielsko-Biała dysponuje bardzo młodym zespołem. Pożegnano tam kilka doświadczonych zawodniczek i postawiono na młodzież. Czy ich wyniki to dla mnie zaskoczenie? Nie do końca, bo w tym sezonie w lidze każdy może wygrać z każdym.
Zespół Radeckiej na krajowym podwórku wygrał wszystko zarówno Puchar jak i Mistrzostwo Polski, cały czas jednak Bogdan Serwiński razem ze swoim zespołem nie potrafi odnieść znaczących sukcesów na europejskich parkietach. Które rozgrywki są dla rozgrywającej Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna najważniejsze?
- Wszystkie trzy są bardzo ważne, ale gdybym musiała wybierać, to postawiłabym na finał europejskich pucharów. Mam w kolekcji już dwa złote medale mistrzostw Polski oraz trzy triumfy w Pucharze Polski, a w Final Four nigdy nie grałam - powiedziała Radecka w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Po ostatniej porażce w Lidze Mistrzyń sytuacja polskiego zespołu nieco się skomplikowała. Jednak do całej sytuacji optymistycznie nastawiona jest rozgrywająca Muszynianki- Sytuację w grupie w Lidze Mistrzyń mamy dobrą, ale w Europie jest sporo świetnych drużyn i nie będzie łatwo z nimi wygrać w dwóch rundach play-off.
Rozgrywająca Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna kilka miesięcy temu wzięła udział w rozbieranej sesji dla magazynu Playboy, wiele radości sprawiło jej także pozowania do zdjęć, które znalazły się w klubowym kalendarzu. Czy Radecka przewiduje udział w kolejnych tego typu projektach?
- Moja sesja w „Playboy'u" to była jednorazowa rzecz i bardzo fajna przygoda. Jestem zadowolona z tych zdjęć. Nie przypuszczałam, że praca modelki bywa tak trudna. Spędziliśmy wtedy prawie cały dzień robiąc zdjęcia, co było bardzo męczące. Wolę grać w siatkówkę, chociaż w tej pracy też wcale nie mamy tak łatwo - zakończyła Milena Radecka.
Źródło: przegladsportowy.pl








