Pierwszy set był najbardziej wyrównanym ze wszystkich rozegranych. Mecz świetnie rozpoczęły Holenderki z Muszyny, punkty blokiem i atakiem zdobywała Wensink, a świetnym pipem popisała się Stam, do tego dobry atak dołożyła Kinga Kasprzak i zespół z Muszyny prowadził już (6:3). Aby wybić siatkarki z Muszyny z dobrego rytmu przerwę na żądanie wziął trener Zawieracz. Poskutkowało. Na przerwę techniczną pilanki schodziły z jednopunktową przewagą (8:7). Po przerwie mecz toczył się niemal punkt za punkt. Dzięki dobrej grze Brown i licznych błędach Muszyny zespół z Piły na drugiej przerwie technicznej miał już dwa punkty więcej niż rywalki (16:14). Skutecznie atakowały siatkarki z Muszyny, a błędy zaczęły robić pilanki dzięki temu przy stanie po 19 Muszynie udało się „uciec” na dwa punkty. Zagrywkę w aut wyrzuciła Hudima, atak w aut posłała Martałek, a blokowała Wensink (21:19). W kolejnych akcjach punktowały Stam i Rourke, a seta atakiem zakończyła Kasprzak (25:22).
Przebiegu drugiego seta nie mogli przewidzieć nawet najbardziej przenikliwi analitycy. Zaczęło się świetnie dla Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyny(6:2). Wensink, a przede wszystkim środkowe punktowały w ataku, bo rywalki nie mogły sobie poradzić z zagrywką Stam i oddawały Muszynie piłki za darmo (9:3). Kiedy punkt zdobyła dla Piły Marszałek wydawało się że kibice PTPS mogą już odetchnąć, jednak po punkcie zdobytym przez Kasprzak na zagrywkę weszła Rourkę i tym razem to ona gnębiła siatkarki z Piły zagrywką (15:4). Większość osób oglądających ten mecz w tym momencie pomyślało pewnie, że Muszyna spokojnie zakończy seta jednak tak się nie stało… Na zagrywkę weszła Paszek, zdobyła asa, a w następnych akacjach punkty zdobywały Brown i Hudima. Przerwę na żądanie wziął trener Serwiński (16:11). Po przerwie koncertowo grała Brown, zarówno w ataku jak i w bloku. Kolejna przerwa dla Serwińskiego nic nie dała, a as Naczk (weszła za Hudime) sprawił że przewaga Muszyny stopniała do jednego punktu (18:17). Zawodniczki z Muszyny w porę się jednak obudziły. Najpierw zdobyły dwa punkty z rzędu, a potem pięciopunktowa seria pozwoliła im wygrać seta (25:18).
Ostatnia odsłona to obraz świetnej gry Mistrzyń Polski. Blok Gajgał sprawił, że to zawodniczki z Muszyny wygrywały na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Wtedy trzypunktową serię zanotowały Pilanki – punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Krawulska(9:8). Nad grą panowały jednak zawodniczki z Muszyny, w tej fazie aż trzy punkty z ataku zdobyła Rourke (18:11). Poderwać do walki Pilanki próbowała jeszcze Brown, ale pokonanie Muszyny było dziś poza możliwościami PTPS. Mecz efektownym blokiem kończy Wensink (25:14).
Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna: 3. Rourke, 4.Wensink, 9.Rabka, 11. Kasprzak, 13. Gajgał, 18 Stam- Pilon, 2. Zenik (L)
PTPS Piła: 2. Kuligowska, 5. Brown, 6. Martałek, 7. Hudima, 8. Kaczmar, 12. Kosmatka, 11. Wysocka (L) i Naczk, 9.Paszek, 10.Krawulska








