
W szóstej kolejce Ligi Mistrzyń Muszynka Fakro Muszyna mierzyła się z dużo niżej notowanym klubem Crvena Zvezda Belgrad. Choć w przeciągu pierwszych dwóch setów siatkarki z Muszyny prezentowały dobry styl, i łatwo uporały się z przeciwniczkami to w trzecim secie, przez proste błędy, uległy siatkarkom z Serbii, ostatecznie Muszyna wygrała 3:1.
Mistrzynie Polski, by pokonać szóstą drużynę tabeli PlusLigi Kobiet, potrzebowały zaledwie czterech setów... O wczorajszej rywalizacji i nie tylko opowiedziała gwiazda zespołu z Muszyny - Anna Werblińska! Zapraszamy!
Po zwycięstwie nad BKS-em Aluprof Bielsko Biała zespół z Muszyny umocnił się na pozycji lidera PlusLigi Kobiet. -Wygrane sprawiają oczywiście sporo radości, bo to dzięki nim prowadzimy w PlusLidze Kobiet- powiedziała Milena Radecka.
Koniec roku jest okresem podsumowań i plebiscytów. "Dziennik Polski" dokonał wyboru najlepszych w Małopolsce. Cenne wyróżnienie otrzymał trener mistrzyń Polski z Muszyny - Bogdan Serwiński.
MKS Muszynianka Fakro w bardzo ładnym stylu pokonała siatkarki Scavolini Pesaro 3-1. Spotkanie mogło zakończyć się szybciej, ale chwila dekoncentracji ze strony podopiecznych Bogdana Serwińskiego przedłużyła to spotkanie. -Trochę dekoncentracji i trochę lekkomyślności z naszej strony na pewno wpłynęło na wynik seta - powiedziała Milena Radecka.
W pierwszej kolejce rundy rewanżowej Plus Ligi Kobiet zmierzyło się dotychczas zajmująca trzecie miejsce drużyna z Muszyny i PTPS Piła. Na początku tego sezonu PlusLigi Kobiet pilanki sprawiły niespodziankę zwyciężając nad Mistrzyniami Polski z Muszyny. Tym razem Muszyna wygrała 3:0 (25:22, 25:18, 25:14) i dzięki temu zajmuje drugie miejsce w tabeli.
- Bardzo czekałem na ten mecz bo przypominam sobie nasz pierwszy start w Lidze Mistrzyń w 2007 roku. Przyjechaliśmy wtedy do Moskwy i dostaliśmy sromotne lanie. Od tego czasu śnił mi się rewanż, chęć aby się zrewanżować była po prostu olbrzymia - mówił po wygranym 2:3 spotkaniu Bogdan Serwiński , trener zawodniczek z Muszyny.
Zespół Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna w tym sezonie jest mocny jak nigdy przedtem. Z żelaznego składu nie odeszła żadna „szóstkowa” zawodniczka, ponadto zakontraktowano kilka głośnych nazwisk.