Dziś o 18 siatkarki z Zagłębia zmierzą się z pilankami. W rozgrywanym do dwóch zwycięstw I etapie fazy play-off, dąbrowianki musiały nastawić się na daleką podróż do Piły już niespełna dwa dni po wygranej z Budowlanymi Łódź (3:1). Już w piątek odbędzie się rewanż w dąbrowskiej hali Centum, więc siatkarki nie będą miały nawet chwili na złapanie oddechu.
– Myślę, że można było do tego elastycznie podejść i rozegrać te play-offy w dogodnym terminie, zarówno kluby byłyby zadowolone, jak i reprezentacja. Zabrakło trochę chłodnej kalkulacji i dobrej woli – twierdzi trener Tauronu, Waldemar Kawka.
PTPS Piła, beniaminek ligi nie może zostać zignorowany przez mocne w tym sezonie dąbrowianki.
– Jesteśmy bardzo dobrym zespołem i jak wychodzimy na boisko skupione i zdeterminowane, to możemy wygrać z każdym i możemy nawet spokojnie celować w złoto. Na razie jednak skupiamy się na tym pierwszym play-offie, a potem będziemy martwić się o resztę – stwierdza przyjmująca Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, Elżbieta Skowrońska.
Zwycięzca dwumeczu zmierzy się z Atomem Trefl Sopot lub drużyną Budowlanych Łódź w półfinale mistrzostw Polski.
źródło: mks.dabrowa.pl








