Nikt nie spodziewał się aż tak łatwego zwycięstwa siatkarek z Zagłębia Dąbrowskiego. Jak podkreśla Karolina Ciaszkiewicz, kapitan zespołu z Bielska, ona i jej koleżanki były gotowe na walkę, ale nie przypuszczały, że przeciwniczki dosłownie zmiażdżą je w każdym elemencie:
- Przyjechałyśmy do Dąbrowy Górniczej z nastawieniem na walkę i myślę, że ta walka była przez dwa pierwsze sety. Szkoda, że nie wygrałyśmy premierowej odsłony, bo miałyśmy trzy piłki setowe w górze, ale taka jest siatkówka. Myślę, że popełniłyśmy ważne błędy w końcówkach pierwszej i drugiej partii, a w trzeciej gra nam się nie układała - nie mogłyśmy zablokować Natalii Nuszel, która zagrała bardzo dobre spotkanie, tak jak cała drużyna MKS-u. Przed nami kolejne mecze, do których będziemy się przygotowywać. Zostanie żal, że nie wywiozłyśmy z Dąbrowy ani jednego punktu.
Natomiast Magdalena Śliwa z Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza podkreślała jak ważna była determinacja i siła w dwóch pierwszych setach.
- Trzeci set był konsekwencją tego, co zrobiłyśmy w pierwszej i drugiej partii. Praktycznie przegrane partie wygrałyśmy. Brawa dla dziewczyn, że potrafiły sprężyć się i przełamać w tych dwóch ważnych końcówkach . Kontrolowałyśmy przebieg trzeciej odsłony, a bielszczanki nie grały już tak walecznie jak w poprzednich dwóch odsłonach.
W wypowiedzi Waldemara Kawki, trenera dąbrowianek pobrzmiewały również akcenty odnoszące się do poprzednich spotkań. Bardzo cieszył go szczególnie fakt, że jego siatkarki pokazały walkę i charakter, czego zabrakło w poprzednim meczu (Tauron MKS uległ w Sopocie Atomowi 0:3 - przyp. red.):
- W derbach zawsze są emocje. W tym spotkaniu również były, mimo że trwało tylko trzy sety. Emocji nie brakowało nikomu szczególnie w dwóch pierwszych partiach. O końcowym wyniku spotkaniazapewne zadecydowała premierowa odsłona, którą wygraliśmy w trudnej sytuacji - tak samo było w drugiej. Cieszy mnie, że zespół walczył o każdą piłkę w przeciwieństwie do ostatniego meczu i w beznadziejnych sytuacjach potrafiliśmy odwrócić bieg wydarzeń na naszą korzyść. Oby to nie było nasze ostatnie słowo i w trzech ostatnich spotkaniach powiększymy swój dorobek punktów.
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:0 (28:26, 25:23, 25:19)
MVP: Natalia Nuszel
Składy:
Tauron MKS: Leys, Liniarska, Dirickx, Żebrowska, Skowrońska, Plchotova, Strasz (libero) oraz Zaroślińska, Nuszel, Śliwa
BKS Aluprof: Ciaszkiewicz, Wołosz, Vindevoghel, Wojtowicz, Crimes, Bamber, Miyashiro (libero) oraz Frąckowiak, Kaczorowska, Banecka, Lichtman, Pelc
źródło: mks.dabrowa.pl & informacja własna








