Helene Rousseaux zwróciła się do władz klubu z prośbą o zwolnienie z kontraktu. Prezes przystał na to rozwiązanie, bo w zaangażowanie w fazie play-off jest nieocenione i nie może zmusić zawodniczki, by pojawiała się w barwach zespołu Budowlani Łódź. Przyczyny takiego zachowania popularnej 'Eli' nie są do końca jasne. Zarząd podkreśla, że przyczyną odejścia siatkarki nie są zaległości finansowe. Strona łodzianek podaje nieoficjalną informację, według której Belgijka otrzymała wysoki kontrakt w lidze bez okresów transferowych.
Chciałabym poinformować, że od poniedziałku 20 lutego 2012 nie jestem siatkarką klubu Budowlani Łódź. Po przemyśleniu sprawy udałam się do prezesa Chudzika i przedyskutowałam sprawę. Przedstawiłam mu powody dla których chciałabym odejść, a on to zrozumiał. Chciałabym zaznaczyć, że problemy finansowe nie są przyczyną mojej decyzji. Chciałabym też podziękować wszystkim osobom z Łodzi za wspieranie mnie podczas sezonu. Zawsze czułam się tutaj dobrze. Podziękowania należą się też wszystkim członkom Budowlanych. Mam nadzieję, że zrozumieją, że chcę kontynuować moją siatkarską karierę w innym miejscu. Dziękuję trenerowi za pozytywną energię, dziewczynom z zespołu za bycie prawdziwymi przyjaciółkami. Życzę mojemu już teraz byłemu zespołowi wszystkiego najlepszego w końcówce sezonu.
Helene Rousseaux
źródło: budowlanilodz.pl








