Od początku w spotkanie bardzo dobrze weszły zmotywowane podopieczne Mariusza Wiktorowicza. Po fantastycznym, pojedynczym bloku Wołosz na Jagodinie BKS prowadził 8:5, po świetnym ataku Joanny Frąckowiak przewaga bialskiego zespołu urosła do 5 punktów (10:5). Na boisku trwała niezwykle ciężka walka po „rosyjskiej” stronie siatki w ataku brylowała Nazarova, która była nie do zatrzymania dla bialskich siatkarek. Ostatecznie po błędzie w polu serwisowym wspomnianej zawodniczki to polski zespół prowadził na drugiej przerwie technicznej (16:14). Po czasie dwa punkty z rzędu za sprawą Pelc oraz Kaczorowskiej zdobyły bielszczanki (18:14). Przy stanie 19:15 o czas dla swojego zespołu poprosił charyzmatyczny trener- Nikołaj Karpol i jak się później okazało, ostra reprymenda podziałała na jego zawodniczki. Choć tak naprawdę 3 punkty z rzędu Urałoczce oddały siatkarki z Bielska po bardzo prostych błędach czy też nieporozumieniach (19:18). Na szczęście złą passę swojego zespołu przerwała w porę Klaudia Kaczorowska (20:18), kiedy przy stanie 23:20 wydawało się, że BKS-owi już nic nie grozi przyszedł kolejny przestój. BKS stracił trzy punkty z rzędu (23:23), jednak w najważniejszym momencie raz jeszcze z dobrej strony w ataku pokazał się duet Pelc-Kaczorowska i BKS wygrywa ostatecznie 1 seta 27:25!
Początek drugiego seta miał niemal identyczny przebieg jak otwarcie pierwszej partii. BKS na pierwszej przerwie technicznej ponownie prowadził 8:5, na uwagę zasługiwała dobra gra w ataku bielszczanek oraz sporo błędów Urałoczki, szczególnie w polu serwisowym. Nękająca niesamowicie w tym spotkaniu podopieczne Mariusza Wiktorowicza Nazarova po doskonałym ataku doprowadziła do wyrównania (11:11). Na pierwsze prowadzenie siatkarki z Rosji w drugiej partii wyszły po doskonałym bloku Filipovej na Alexis Crimes (13:14), jednak na drugiej przerwie technicznej utrzymane zostało status-quo z początku tego seta i BKS prowadził 16:15. Po przerwie asa serwisowego dorzuciła Frąckowiak i BKS prowadził już dwoma oczkami (17:15). Po raz kolejny w końcówce 3 punkty przewagi osiągnęły bielszczanki, za sprawą dobrej kiwki z obejścia Sylwii Pelc jej zespół prowadził 20:17. Doświadczenia z 1 seta pokazały, że przy żadnym wyniku nie można być pewnym swego, nie inaczej było tym razem. W końcówce ponownie więcej krwi zachowały siatkarki z Bielska-Białej i po dobrym ataku Frąckowiak oraz bloku na niezawodnej do tej pory Nazarovej wygrały drugiego seta 26:24.
Początek trzeciego seta miał zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg. Podopieczne Nikołaja Karpola zdawały sobie doskonale sprawę z tego iż rozpędzony BKS może być dzisiaj bardzo groźny. Do pierwszej przerwy technicznej trwała wyrównana walka punkt za punkt, (8:7). Kolejne dwa punkty zdobyła dla swojej ekipy belgijska przyjmująca Lisbet Vindevoghel i BKS prowadził już 10:7! Podłamane takim obrotem spraw Rosjanki zaczęły mylić się nie tylko w polu serwisowym, ale także w ataku. BKS dołożył do słabszej gry rywalek także swoje „trzy grosze” i na drugiej przerwie technicznej bielszczanki prowadziły pewnie 16:9. Przy stanie 22:12 w szeregi BKS-u wdarło się lekkie rozluźnienie, jednak nic nie mogło zabrać zwycięstwa kapitalnie dysponowanym siatkarkom z Bielska-Białej w tym meczu 3:0. Ostatecznie po ataku bohaterki trzeciego seta Vindevoghel BKS wygrywa trzeciego seta 25:17 i o wszystkim zadecydować miał złoty set.
Bielszczanki doskonale zdawały sobie sprawę z tego iż tak mozolnie, ciężko wywalczonego zwycięstwa nie można zaprzepaścić słabszą grą w złotym secie i ewentualną porażką. Jak się miało stać tak też się stało! Rozpędzony bialski walec z wielkim napisem BKS na szybie rozjechał słynny rosyjski zespół. Już przy zmianie stron siatkarki z Bielska prowadziły 8:3. Potem było już tylko lepiej. Wielkie brawa za tie-breaka oraz cały mecz należą się Sylwii Pelc, która pokazała mimo młodego wieku, że stać ją na grę w siatkówkę na niezwykle wysokim poziomie. Ostatecznie BKS wygrywa złotego seta 15:8 i awansuje do dalszej fazy Pucharu CEV!
BKS Aluprof Bielsko Biała- Urałoczka Yekaterinburg 3:0 (27:25; 26:24; 25:17); złoty set 15:8 do dalszych gier awansuje BKS!
BKS: Crimes, Frackowiak, Wołosz, Vindevoghel, Pelc, Kaczorowska, Miyashiro
Urałoczka: Filipova, Pasynkova, Zaryazhko, Yagodina, Nazarova, Salina, Golosnova (libero)
bks.bielsko.pl








