Odejście kolejnej zawodniczki z Atomu to szukanie oszczędności w klubie. Hiszpanka grała od półtora roku w Sopocie, w ubiegłym sezonie miała pewne miejsce w pierwszej szóstce tworząc duet z Kingą Maculewicz. Niestety w tym sezonie rzeczywistość okazała się dla zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego zgoła odmienna.
Alessandro Chiappini- włoski trener Atomu w bieżących rozgrywkach więcej możliwości do gry daje młodej Mai Tokarskiej lub pokazującej się z dobrej strony Lenie Dziękiewicz. Oprócz wspomnianej dwójki w klubie gra jeszcze Corina Ssuschke-Voigt, która jest jedną z liderek swojego klubu. Otwartym pozostaje pytanie, która z zawodniczek będzie kolejna na celowniku do rozwiązania kontraktu z sopockim klubem?
Źródło: sport.pl








