Od dobrego ataku Baggi rozpoczyna się to spotkanie, równie dobry zagraniem popisuje się Paulino, która kieruje piłkę w dziewiąty metr (2:2). Niestety, błąd popełnia rudowłosa siatkarka, atakuje w aut bez bloku i to Brazylijki wychodzą pierwsze na prowadzenie 2:4. Świetnie nad blokiem Souza, ale Włoszki odrabiają straty, stawiają blok na Paulino i wyraźnie nabierają ochoty do gry. Na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 6:8 schodzą jednak reprezentantki Brazylii. Niesamowite trzy bloki stawiają Włoszki, główną rolę odgrywa Giula Pissani, która fantastycznie zamyka kierunki Paulino i Italia prowadzi już 12:8! Obrona Bosetti daje szansę Brazylijką na rozegranie skutecznego ataku, jednak ponownie w bloku szaleją siatkarki z Włoch, tym razem Bertone! Dobra zagrywka Jacintho przerywa tę serię, ale tylko na chwilę, bo Diouf po swojemu, nad blokiem zaprasza obie ekipy na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu reprezentacji Włoch 16:12. Na przełamanie uderza Souza, jednak obraz po tej świetnej akcji psuje zepsuty serwis Paulino (18:13). Świetna seria brazylijskich siatkarek, mocno zdenerwowała się po rozmowie z trenerem Gabriela Souza i postawiła wziąć sprawy w swoje ręce. Dzięki jej świetny atakom i zagrywkom Brazylia najpierw remisuje 18:18, a następnie wychodzie na jednopunktowe prowadzenie. Totalnie gubią się w swojej grze rodaczki Alesssandro Feia, natomiast coraz lepiej rozgrywa Priscila Heldes, która swoją kiwką zapewnia drużynie 21 punkt. Baggi po skosie w aut, a odrodzone Brazylijki mają piłkę setową, którą kończy nie kto inny jak Włoszka, posyłając daleko w trybuny piłkę z zagrywki.
Atakiem blok-aut zaczyna drugą partię Valentina Diouf, natomiast niesamowita zagrywka Pissani i blok Bertone daje żeńskiej wersji Azzurrich trzeci punkt! Potężne ciosy Gabrieli Souzy bronią włoskie siatkarki, a Diouf mądrze zbija w środek boiska (7:2). Błąd popełnia Paulino, kolejny już w tym meczu, a Włoszki mogą cieszyć się z wysokiego prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie ładnie zagrywką pracuje Bertone, ale atomowego ataku Gabrieli nie jest w stanie obronić Baggi. Ładnie obok bloku uderza Caterina Bosetti, rozgrywająca Camera wyraźnie mniej piłek wystawia dzisiaj Diouf, która ma lekkie problemy z nogą. Teraz to Włoszki dominują w każdym elemencie gry, sama Souza niczego nie wskóra, a jeśli w porę nie wspomogą jej koleżanki, set szybko padnie łupem siatkarek w niebieskich koszulkach (11:4). Ana Beatriz włącza do gry swoją zagrywkę, dzięki czemu Brasil odrabia parę punktów, jednak nie podcina to skrzydeł włoskim siatkarkom. Wysoką dyspozycję prezentują w tym secie Włoszki, więc nie dziwne jest, że na drugiej przerwie technicznej prowadzą aż 16:7. I świetną zagrywką odwdzięcza się Pissani, ale jej seria nie trwa długo, bo na ataku melduje się Samara. Ponownie swoimi plasami nęka brazylijską ofensywę Baggi (20:9). Fatalny błąd sędziów, piłka po ataku Bosetti ląduje tuż przy linii końcowej, jednak arbitrzy oceniają ją jako autową. Świetnie rozegrała Camera do Bosetti, a ta już na czystej siatce bez problemów trafia w boisko i Włochy remisują w setach 1:1.
Od udanego ataku Samary rozpoczynają trzecią partię Brazylijki, a po świetny zagraniu Bosetti jest 4:2. Bardzo ładnie Marjorie skończyła atak, w przeciwnym kierunku do najścia, co zmyliło włoski blok. Nie może Diouf wystarczająco dobrze dojść do piłki, ciągle pilnuje się, aby nie nadepnąć linii trzeciego metra, co skutkuje nieudanymi atakami i remisem po 6. I znowu zaczynają Włoszki popełniać błędy, jeden z nich zaprasza obie ekipy na przerwę techniczną przy prowadzeniu Brazylii 6:8. Długą wymianę blokiem kończy Pissani, a limit błędów wyczerpała już chyba Sthefanie Paulino, bo tym razem nie udało jej się zatrzymać. I znowu blok, fenomenalnie w tym elemencie spisuje się Giula Pissani, świetnie też radzi sobie Ana Beatriz w ataku z obiegnięcia (10:11). I w końcu udany atak Diouf z pipe'a, bardzo potrzebna temu zespołowi jest Valentina, jeżeli teraz nie zacznie w końcu grać, mogą nie powstrzymać rozpędzonych Brazylijek. Podganiają przed drugą przerwą techniczną, jednak w następnych akcjach nie potrafią obronić ciosów Souzy i to Brazylia prowadzi 14:16. Błąd Paulino daje remis po szesnaście, a seria błędów tym razem po stronie siatkarek w żółtych koszulkach. Bosetti dokłada teraz wszystkich sił do ataku i kończy go niesamowicie, 20:16! Kąśliwe zagrywki Camery przeradzają się w 22 i 23 punkt, a atak Bosetti daje Włoszkom piłkę setową, którą kończy Diouf!
Od prowadzenia 2:0 zaczynają Włoszki, przegrywają jednak długą akcję po ataku Samary, która doskonale wymierzyła wzrokiem boisko. Blokowana Diouf, wyraźnie widać, że doskwiera jej noga, bo nie skacze już tak wysoko jak w meczu półfinałowym. Przedziera się przez blok Bosetti, to samo w następnej akcji robi Samara. Ana Beatriz zagrywką remisuje po 7, a jeszcze przed przerwą techniczną znowu problemy z boiskiem, podobnie było w półfinałowym spotkaniu Brazylii i USA. Kiedy w końcu przerwa następuje, triumfują na niej Włoszki- 8:7. Moment równej gry, ostrej wymiany ciosów z obu stron, która przekształca się w nieznaczne prowadzenie Italii po ataku Diouf 12:10. Ciągnie grę Souza, jak na razie tylko ona punktuje w ataku w tej partii, jednak na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem schodzi reprezentacja Włoch- 16:15. W aut piłkę posyła Diouf, ale spustoszenie w szeregach brazylijskiego przyjęcia czyni Pissani, dzięki czemu Bertone stawia szczelny, podwójny blok (19:17). Wyraźnie odskakują Włoszki, ponieważ Brazylia zupełnie nie radzi sobie z serwisem młodej środkowej imieniem Giulia. Blok po stronie brazylijskiej nieco zmniejsza tę przewagę. Paquiardi pod linią dziewiątego metra umieszcza piłkę z zagrywki (21:20), a na boisku robi się naprawdę gorąco. Valentina Diouf z pipe'a daje piłkę meczową i atak Bosetti kończy to spotkanie, Włoszki pokonują wielkie Brazylijki i zdobywają złote medale mistrzostw świata!
Włochy-Brazylia 3:1 (21:25, 25:13, 25:20, 25:22)
Włochy: Bertone, Pissani, Baggi, Camera, Diouf, Bosetti, Zardo (libero) oraz Vietti, Lotti, Alberti
Brazylia: Paulino, Correa Ana Beatriz, Almeida, Heldes, Souza, Correa Marjorie, Saraiva (libero) oraz Jacintho, Carrijo, Freitas, Paquiardi








