W pierwszym secie przebiegała zacięta rywalizacja pomiędzy oboma zespołami, Rosja chciała narzucić Polsce własny rytm gry, tak jak to uczyniła w poprzednim meczu, jednak teraz biało-czerwone były o wiele silniejsze. Ich dobra obrona oraz świetna dyspozycja Aleksandry Sikorskiej przyczyniły się do wysokiego zwycięstwa 25:19.
Również w drugiej partii Polska nie zwalniała tempa, grała sprytnie i dokładnie. Dużą różnicę zrobiła zagrywka, w której świetnie spisywały się nasze rodzime juniorki, a Rosjanki nie mogły zakończyć akcji punktem.
Rosja spróbowała narzucić własny styl gry w trzecim secie i udało im się to wspaniale. Grały bardziej agresywnie, ryzykowały na zagrywce i rozegraniu, często rozgrywająca rosyjskiego teamu robiła wiatraki z rąk naszych blokujących. Potężny cios z prawego ataku Jaroszik zatrzymał reprezentacje Polski i dał jeszcze szansę Rosjankom na zdobycie dziewiątego miejsca.
Wszystko wróciło jednak do normy w czwartej i jak się okazało ostatniej partii. Rosja zaczęła znowu popełniać proste błędy w przyjęciu, a żarty z bloku przeciwniczek tym razem robi sobie Gabriela Jasińska. Coraz bardziej rozkręcają się Polki, świetnie grają w bloku i zagrywce, co skutkuje zajęciem 9. miejsca na świecie!
Polska - Rosja 3:1 (25:19, 25:19, 19:25, 25:16)
Polska: Sosnowska, Mikołajewska, Jasińska, Sikorska, Mucha, Czyżnielewska, Medyńska oraz Śliwińska, Łyszkiewicz, Łozowska, Grejman
Rosja: Manzjuk, Ławrowa, Jaroszik, Safonowa, Anufrienko, Malyk, Galjewa (libero) oraz Łapuszkina, Bawkina, Gołosnowa, Iwonkina, Petrowa
na podstawie fivb.org








