Od kąśliwej zagrywki spotkanie rozpoczynają Włoszki, również w następnych akcjach ładnie pracują w tym elemencie co daje im prowadzenie 4:2. Świetnie piłkę wciska Bosetti, która za późno wystartowała do ataku, ale w następnym uderzeniu już w tempie kończy akcję i tym samym zaprasza obie drużyny na pierwszą przerwę techniczną przy wyniku 8:3. Świetny blok stawiają Chinki, które w tym elemencie radzą sobie dobrze od początku mistrzostw. Odrabiają straty siatkarki z Azji, teraz wynoszą one tylko dwa punkty! Moment brzydszej gry w szeregach obu zespołów trochę zaniża nam wartość tego widowiska. I kolejny świetny blok Chinek, które coraz częściej zaczynają biegać popularne kółeczka. Diouf przerywa tę radość, również złe rozegranie psuje wrażenie po serii dobrych akcji Chin ( 14:11). Potężnie uderza Pi, nie miały szans na obronę włoskie siatkarki, jednak to one po ataku Bertone schodzą na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:13. Po przerwie z pipe'a zbija Yang Zhou, a ze środka kiwa Zhang. Jak na razie, to Diouf utrzymuje skuteczność ataku we włoskiej ekipie, coraz mocniej atakuje ta siatkarka. Wymiana ciosów z obu stron (20:17). Długą akcję blokiem kończą Włoszki, w końcu zadziałał w ich grze ten element! Świetną zagrywkę posyła Pi, jednak Bosetti kończy następną akcję i zapewnia swojemu zespołowi piłkę setowa, którą po ładnym rozegraniu kończy… Wangi Qi, atakując bez bloku w aut (25:21).
Świetną zagrywką popisują się na początku Chinki, w drugiej jednak akcji udaje się skończyć Baggi. Niespodziewana kiwka Camery przynosi jej drużynie kolejny punkt, a następnie znowu Baggi i Italia odskakuje na dwa punkty- 4:2. Ponownie jednak blok włączają Chinki i remisują po pięć! Pierwszy raz chyba myli się Diouf, co wywołuje wielką radość w szeregach chińskiej drużyny. Niesamowicie rozegrały się obie drużyny, gra punkt za punkt emocjonuje kibiców zgromadzonych w hali. Włącza się ponownie do gry Diouf, świetnie gra ta dziewczyna, a jej dobra dyspozycja przeradza się w wynik 11:8 dla Włoch. Wang Huimin uderza obok bloku, w następnej akcji świetnie odpowiada podobnym atakiem Bosetti. Bardzo ładnie rozgrywa dzisiaj Cemera, aż przyjemnie jest kończyć takie wystawy (16:11). Prawdziwie rozpędzają się Włoszki, Chinki jednak wciąż walczą, wręcz "gryzą parkiet". I blokują Diouf, znowu kółeczka i znowu seria punktów ze strony reprezentacji Chin (17:14). Błąd własny przerywa jednak ten dobry czas, Valentina Diouf znowu strzela jak z armaty, przyłączają się do niej Bosetti oraz Baggi, co stanowi wybuchową mieszankę. Świetną zagrywkę posyła Bertone, jednak w następnej akcji psuje swój serwis (22:16). Potężnie atakuje Pi, ostro walczy ta siatkarka wraz ze swoimi koleżankami, aby jednak odrobić tę stratę. Walkę na siatce wygrywa Yang Zhou i bronią Chinki kolejnego już setbola, zdenerwowana Diouf w końcu wkłada całą siłę w atak po skosie i nie udaje się już azjatyckiemu zespołowi utrzymać piłki w grze.
Znalazły patent na Diouf chińskie blokujące, ponieważ znowu ją blokują, jednak ta mądra zawodniczka szuka różnych rozwiązać, aby skończyć atak. I świetna zagrywka tej siatkarki daje piąty punkt Italii, natomiast trener Chin zmuszony jest do wzięcia czasu. Podganiają nieco wynik Chinki, bardzo pomaga im pasywny blok, jednak wielka siła włoskich skrzydłowych coraz częściej go przełamuje i na pierwszej przerwie technicznej Włoszki prowadzą 8:4! Ładnie, tuż za blok kiwa Wang Huimin, jednak jej koleżanka psuje zagrywkę i piłka ponownie wraca do Włoszek. Te robią z niej wielki pożytek, świetnie z obiegniecia kończy Pissani (13:7). Niesamowitą czapę sprzedaje Bosetti Liu Peixin, Włoszka atakowała z pipe'a, jednak nie przebiła się przez pojedynczy blok. Znowu odrabiają Chinki, te dziewczęta to mistrzynie zwrotów akcji, także nie byłoby dziwne, gdyby wygrały tego seta (14:10). Błąd w wykonaniu chińskiej przyjmującej zaprasza obie ekipy na drugą przerwę techniczną, Włoszki prowadzą 16:10. "Kto zatrzyma Valentinę Diouf?"- pytają komentatorzy włoskiej telewizji, a Diouf nadal niemiłosiernie mocno zbija piłki. Obija blok Liu Peixin, jednak takie pojedyncze akcje nie robią wrażenia na włoskich juniorkach (19:13). Próbują jeszcze Chinki, wciąż biegają swoje kółeczka i na pewno wierzą, że mogą odrobić tą wielką stratę. Tylko dwa punkty dzielą Italię od zwycięstwa po bloku na Yang Zhou. Diouf zdobywa punkt po ataku nad blokiem, również w następnej akcji wysoko unosi się ta siatkarka, dokłada wszelkiej siły do uderzenia w piłkę, opada, a piłka wpada w sam narożnik boiska! Włochy wygrywają seta 25:16, cały mecz 3:0 i awansują do finału Mistrzostw Świata juniorek!
Włochy- Chiny 3:0 (25:21, 25:20, 25:16)
Włochy: Bertone, Pissani, Baggi, Camera, Diouf, Bosetti, Zardo (libero) oraz Lotti
Chiny: Wang Qi, Pi, Yang Zhou, Yao Di, Zhang Xiaoya, Wang Huimin, Lin (libero) oraz Yang Fangxu, Liu Peixin, Cheng








