PGE Skra Bełchatów- AZS Politechnika Warszawska 1:3 (21:25, 26:28, 25:23, 23:25).
Wielką niespodzianką okazał się mecz pomiędzy bełchatowską Skrą a warszawską Politechniką. Niekwestionowanymi faworytami byli gospodarze, którzy jednak dosyć słabo weszli w to spotkanie. Zgromadzeni w hali "Energia" nie spodziewali się, że może to być coś więcej niż słaby początek. Pierwszego seta dobrze wykorzystali warszawianie, zachowując pewność siebie również w nerwowej końcówce seta drugiego. Młoda Skra, przegrywając 0:2 czuła już nóż na gardle, dlatego zmobilizowała się do lepszej gry i postawiła na większe ryzyko w polu serwisowym. Dzięki temu udało im się przedłużyć egzekucję o jednego seta, w czwartej partii z bardzo cennych trzech punktów mogli cieszyć się młodzi warszawianie.
ZAKSA Kędzierzyn Koźle- AZS Delic- Pol Norwid Częstochowa 1:3 (27:29, 18:25, 25:21, 21:25)
Podobnym wynikiem i również niespodzianką zakończyło się spotkanie między siatkarzami z Kędzierzyna- Koźle oraz Częstochowy. Może nie jest to aż taka niespodzianka, jaka zdarzyła się w Bełchatowie, jednak wciąż trwająca zła passa ZAKSY jest nieco szokująca. Po dobrym starcie w rozgrywkach, nagle coś zacięło się w ich grze, co przeciwnicy wykorzystują znakomicie. Jeszcze niedawno ZAKSA zajmowała drugą pozycję w tabeli, teraz znajduje się na szóstym. Coraz lepiej natomiast radzą sobie zawodnicy AZS-u Delic- Pol Norwid Częstochowy, którzy w czwartej partii odrobili stratę z 5:0 na 9:9 i dosyć wysoko wygrali tego seta. Częstochowianie mogą się cieszyć, natomiast ZAKSIE pozostaje szukać przyczyn porażek. - Szukamy przyczyny i rozwiązania tego problemu. Po pierwszej, bardzo dobrej rundzie, teraz nam nie idzie. Musimy odnaleźć swoją dobrą grę, bo wszyscy wiemy, że potrafimy – mówił trener Młodej ZAKSY Michał Chadała.
Fart Kielce- Lotos Trefl Gdańsk 3:1 (25:19, 25:22, 30:32, 25:21)
Siedemnastą kolejkę zaingurowali siatkarze Farta Kielce i Trefla Gdańsk, którzy rozegrali dosyć nierówne spotkanie. Gospodarze właściwie nie mieli w tym meczu większych problemów, jedynie w trzecim secie nie zdołali pokonać w grze nerwów swoich przeciwników. Z kolei to był chyba najlepszy set w tej batalii w wykonaniu gdańszczan. Właśnie wtedy postanowili postawić wszystko na jedną kartkę, zaryzykować, co zaskoczyło przeciwników. Nie potrafili jednak kontynuować tej dobrej gry w czwartej partii i nie mieli już nic do gadania. Fart Kielce wygrał spotkanie za trzy punkty i na pewno mógł się z nich bardzo cieszyć.
Indykpol AZS Olsztyn- PGE Skra Bełchatów 0:3 (26:28, 19:25, 23:25)
Porażkę w 14 kolejce mogli sobie odbić bełchatowianie łatwym i szybkim zwycięstwem nad olsztyńskim AZS-em w ramach kolejki 17. O tym meczu właściwie nie można wiele powiedzieć, ponieważ praktycznie w każdym elemencie górowali przyjezdni. Olsztynianie bardzo starali się dobrze rozpocząć spotkanie i udało im się to, zmusili przeciwników do gry na przewagi, w której jednak polegli. Również coś zdziałać próbowali w ostatniej odsłonie, jednak ich ambitna gra nie przyniosła efektu. Dzięki temu zwycięstwu bełchatowianie umocnili się na pierwszej pozycji w tabeli Młodej Ligi.
na podstawie www.mlodaliga.pl/siatka.org








