Siatkarz Wieluń - Joker Piła 3:1 (25:21, 23:25, 25:14, 25:23)
Podopieczni Tomasza Wasilkowskiego pokonali na własnym parkiecie Jokera Piłę 3:1. W pierwszym secie gra była dość wyrównana, a zespoły grały punkt za punkt. Przy remisie po 20 skuteczność stracili pilanie i zdołali zdobyć jeszcze jeden punkt w secie. W drugiej odsłonie zwycięską ręką wyszli goście wygrywając 23:25. W trzeciej partii wielunianie zdeklasowali przeciwników wygrywając 25:14. W kolejnej odsłonie kropkę nad „i” postawili gospodarze wygrywając do 23 i w całym spotkaniu 3:1. Wielunianie w tabeli plasują się na 5 pozycji, natomiast pilanie spadli na 10 lokatę.
Energetyk Jaworzno - AZS Stal Nysa 0:3 (19:25, 10:25, 18:25)
AZS Stal rozprawił się w „godzinę z prysznicem” z Energetykiem. Podopieczni Janusza Bułkowskiego w każdym z stów nie pozwolili na wyjście z 20 zawodnikom z Jaworzna. Druga odsłona to pokaz siłygości, którzy bardzo wysoko wygrali partię bo aż do 10. Jaworzanie podczas spotkania nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. W pierwszej i trzeciej odsłonie przegrali odpowiednio do 19 i 18. Kolejne trzy punkty umocniły na pozycji lidera nysian, natomiast jaworzanie bez zamian pozostali na czwartej pozycji.
Cuprum Lubin - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:14, 25:19)
Zawodnicy prowadzeni przez Pawła Szablewskiego szybko rozprawili się z bielską ekipą, pokonując ją bez straty seta. Kluczem do zwycięstwa okazała się umiejętność utrzymania wypracowanej wcześniej przewagi. Siatkarze Cuprum w pierwszej i trzeciej partii wygrali zgodnie 25:19. W drugi secie gospodarze rozprawili się z przeciwnikami, wygrywając wysoko 25:14. Trzy oczka bardzo przydały się miedziowym, którzy dzięki temu znaleźli się w strefie play-off. Bielszczanie mimo porażki nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli.
GTPS Gorzów Wlkp. - Ślepsk Suwałki 0:3 (17:25, 20:25, 24:26)
Podopieczni Rolanda Dembończyka nie zrewanżowali się suwalszczanom, w ręcz przeciwnie odnieśli porażkę 0:3. Spotkanie w wykonaniu gorzowian było słabe i po raz drugi w sezonie musieli uznać wyższość Ślepska. Zawodnicy Adama Alekasandrowicza po zainkasowaniu trzech punktów awansowali na siódme miejsce w tabeli ligowej. Sytuacja gorzowskiego zespołu po kolejnej porażce wygląda co raz gorzej.
Wanda Kraków - MKS MOS Będzin 3:2 (19:25, 25:19, 23:25, 25:22, 15:9)
Do pięciosetowego pojedynku doszło w Krakowie. Miejscowi po tie-breaku pokonali teoretycznie silniejsza ekipę Interpromexu Bedzin. Oba zespoły w trakcie spotkania grały w kratkę. Na przemiennie wygrywając sety. Lepiej zaprezentowali się gospodarze podczas decydującej odsłony. Podopieczni Grzegorza Silczuka wywalczyli dwa punkty, ale nadal zamykają ligową, tabelę. Po przegranej będzinianie spadli na szóstą lokatę.
Jadar Siedlce - Pekpol Ostrołęka 2:3 (23:25, 25:20, 23:25, 25:21, 13:15)
Tradycyjnie zwycięsko po tie-breaku wyszli siatkarze z Ostrołęki. Siedlczanie odnieśli na własnej hali drugą porażkę w sezonie. Kluczem do zwycięstwa okazała się mniejsza ilość błędów jakie popełnili goście. Pekpol w pełni kontrolował wydarzenia na boisku zwłaszcza w decydującej odsłonie. Podział punktów do jakiego doszło w spotkaniu w tabeli umiejscowił ostrołęczan na trzeciej lokacie, a siedlczan na dziewiątej.
Źródło: siatka.org / Inf. włsna








