Liga Światowa, bo to o niej mowa we wstępie tego artykułu zrodziła się z wielkiej pasji garstki najważniejszych działaczy światowej federacji z nowowybranym prezesem – Rubenem Acostą – na czele. Chcąc zaszczepić w ludziach miłość do tego pięknego sportu opracowali długofalowy plan, którego najważniejszym punktem było zwiększenie liczby imprez międzynarodowych o zasięgu globalnym. Tak powstał projekt zupełnie nowych rozgrywek, tak zrodził się turniej bez którego polski kibic nie wyobraża sobie sezonu reprezentacyjnego. Pierwsza edycja Światówki rozegrana została w 1990 roku. Przez lata jej zasady ulegały zmianom.
System jaki znamy dzisiaj wprowadzono w 2005 roku, kiedy to zwiększono liczbę uczestników do 16 drużyn. Rok później FIVB wprowadziło tzw. dziką kartę uprawniającą zespół do udziału w finałach turnieju. Polacy zadebiutowali w roku 1998, a fani z kraju nad Wisłą niemal natychmiast pokochali nowe rozgrywki. Przez lata działacze FIVB starali się podnieść rangę tej imprezy zwiększając znacząco pulę nagród pieniężnych z 1 miliona w pierwszej edycji rozgrywek do ponad 20 milionów obecnie. Oprócz zachęty finansowej zespoły motywowane są również wysoką jak na tak mało ważną imprezę sumą punktów do światowego rankingu.